Sąsiedzi Stanisława Piotrowicza oburzeni. Zagrodził działkę i kawałek drogi

Sąsiedzi Stanisława Piotrowicza oburzeni. Zagrodził działkę i kawałek drogi

Stanisław Piotrowicz
Stanisław Piotrowicz / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Jak informuje „Fakt”, zachowanie Stanisława Piotrowicza oburzyło jego sąsiadów. Poseł we wsi, gdzie mieszka, zagrodził swoją działkę razem z kawałkiem drogi.

„Fakt” informuje, że Stanisław Piotrowicz, który jest posłem bezpartyjnym, ale do Sejmu dostał się z listy , mieszka we wsi Odrzykoń na Podkarpaciu. Jednym z problemów, z jakim borykają się sąsiedzi Piotrowicza, jest stan prawny drogi dojazdowej do pięciu posesji.

Zagrodził działkę z kawałkiem drogi

– Gmina chciała przejąć grunt na własność i zrobić dojazd do wszystkich gospodarstw, wylać asfalt – powiedziała w rozmowie z dziennikiem sąsiadka posła. – Wtedy jednak pan Piotrowicz pokazał, że liczy się tylko jego własny interes. Zagrodził swoją działkę razem z kawałkiem drogi. Przejazd miał wcześniej 5,5 metra szerokości, a po ustawieniu siatki został o 2 metry zawężony – dodała.

Sąsiadka parlamentarzysty powiedziała „Faktowi”, że myślała, iż Piotrowicz dołoży się do kosztów wykonania drogi. Inna z kobiet mieszkających we wsi wyraziła żal, że „poseł nie okazał żadnej solidarności”. – Liczyliśmy, że będzie bardziej przychylny dla sąsiadów, a tak poróżnił wszystkich – dodała.

Dziennik napisał, że sądowe procesy dotyczące spornej drogi ciągną się już od lat. „Fakt” chciał porozmawiać na ten temat z Piotrowiczem, ale ten nie odbierał telefonu.

Czytaj także:
Przekaz TVP razi ludzi inteligentnych? Tak twierdzi poseł PiS

Czytaj także

 1
  •  
    Nie przepadam za tym typem, ale skoro to jego ziemia to ma do tego prawo. Ma udział w drodze wiec to jego ziemia. 3,5 metra daje możliwość przejazdu nawet tirowi. Po protu jest zwężenie.

    Można wylać bez problemu asfalt.

    A jeżeli ktoś chce dopiec Piotrowiczowi o ile prawo na to pozwoli i ktoś mieszka przed Piotrowiczem może nie zgodzić się na korzystanie z jego kawałka drogi przez Piotrowicza. I rura posłowi zmięknie...

    Czytaj także