Poseł PO ujawnia: Ministerstwo za pośrednictwem spółki zależnej produkuje... różańce

Poseł PO ujawnia: Ministerstwo za pośrednictwem spółki zależnej produkuje... różańce

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / antic
„Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przez spółkę zależną produkuje różańce” – napisał na Twitterze Marcin Kierwiński. Poseł Platformy Obywatelskiej podał te informacje w oparciu o odpowiedź, którą przesłał wiceszef resortu Marcin Ociepa.

Marcin Kierwiński w interpelacji ws. publikacji płatnych materiałów przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii chciał dowiedzieć się m.in., ile takich materiałów (reklam, artykułów sponsorowanych, ogłoszeń, spotów) ministerstwo wykupiło w 2018 r. w następujących mediach: „Nasz Dziennik”, telewizja Trwam, Radio Maryja. „Jeżeli resort publikował płatne materiały w przynajmniej jednym z wyżej wymienionych tytułów, uprzejmie proszę o podanie kryteriów, którymi ministerstwo kierowało się, wybierając media” – wskazywał polityk .

Umowa na produkcję... 200 tys. różańców

Pod odpowiedzią na pytania posła widnieje nazwisko wiceszefa resortu Marcina Ociepy. Z dokumentu wynika, że ministerstwo za pośrednictwem spółki Artgos S.A., w której udziały ma Skarb Państwa reprezentowany przez MPiT, zawarło ze spółką SPES sp. z o.o. (wydawca „Naszego Dziennika”) umowę na produkcję... 200 tys. różańców. Z odpowiedzi na interpelację dowiadujemy się, że w ramach kompensaty gazeta publikowała na swoich łamach reklamy graficzne.

„To jest hit! Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przez spółkę zależną produkuje RÓŻAŃCE. A w rozliczeniu zamiast zapłaty dostaje reklamę w Naszym Dzienniku. Tak wyprowadza się publiczne pieniądze” – napisał Kierwiński na Twitterze. Jako dowód załączył odpowiedź, którą otrzymał z ministerstwa.

Czytaj także:
„Woronicza 17” opóźnione, opozycja bojkotuje program. Poseł PO kłoci się z SLD

Czytaj także

 13
  • Jak się okazuje jednak nie płacono różańcami za reklamę ! To był zwykła fałszywa informacja jak to ostatnimi czasami często bywa. Okazuje się że Nasz Dziennik za różańce zapłacił oddzielnie, a firma je produkująca za reklamę w gazecie zapłaciła oddzielnie ! Poniżej linki jakie znalazłem w necie ze sprostowaniem jakiego udzielił Nasz Dziennik :
    https://naszdziennik.pl/polska-kraj/197827,odpowiedz-ministerstwa-wprowadza-w-blad.html https://naszdziennik.pl/polska-kraj/197825,oswiadczenie.html
    • Za dawnych czasów płacenie przedmiotami było normalne. Teraz też tak jest. Jak jedna i druga strona się zgodzą. Wymiana towarów to jest najstarsza forma płatności spotykana na całym świecie.
      • Za dawnych czasów płacenie przedmiotami było normalne. Teraz też tak jest. Jak jedna i druga strona się zgodzą. Wymiana towarów to jest najstarsza forma płatności spotykana na całym świecie.
        • Tak jak przypuszczałem ze do produkcji rozancow stosuje sie najnowsze technologie kosmiczne......
          • Chyba lepiej jak firma państwowa płaci za swe zobowiązania produktami które produkuje niż np. jak firma państwowa za rządu PO-PSL płaciła za obiady i spotkania ówczesnych rządzących po restauracjach