„Awaryjny zrzut ścieków” do Motławy. Prokuratura podejmie kroki

„Awaryjny zrzut ścieków” do Motławy. Prokuratura podejmie kroki

Ścieki, zdjęcie ilustracyjne
Ścieki, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Reddogs
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi śledztwo dotyczące tzw. „awaryjnego zrzutu ścieków" do Motławy, a w konsekwencji do Zatoki Gdańskiej. Prokuratorzy wyjaśniają m.in., czy doszło do zanieczyszczenia środowiska w znacznych rozmiarach i kto za to odpowiada.

O „awaryjnym zrzucie ścieków” do Motławy informowaliśmy już w połowie maja. Wówczas w gdańskiej przepompowni ścieków doszło do poważnej awarii. Aby uniknąć ryzyka cofania się ścieków i podtopień w dzielnicach Gdańska, spółka świadcząca usługi wodociągowo-kanalizacyjne postanowiła zrzucić ścieki do Motławy. Pracownicy apelowali mieszkańców o ograniczenie zużycia wody. Z powodu tej awarii w Zatoce Gdańskiej pojawiły się bakterie e.coli, a służby stanowczo odradzały kąpiele.

Ziobro wyjaśnia

O zasadności prowadzenia śledztwa w tej sprawie powiedział Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. – W tej sprawie wysoce prawdopodobnym jest zaistnienie co najmniej stanu zagrożenia lub nawet naruszenia środowiska jako dobra wspólnego. Powinno to skutkować zakazaniem dalszego naruszania środowiska i co z tym związane, nakazaniem podjęcia przez spółkę środków zapobiegawczych celem uchronienia ekosystemu od zniszczeń – powiedział Ziobro.

W toku dotychczasowego śledztwa wykazano, że w wyniku „awaryjnego zrzutu ścieków” środowisko jako dobro wspólne było zagrożone. Możliwe jest więc zobowiązanie spółki zarządzającą przepompownią do podjęcia środków zapobiegawczych.

Powody decyzji

Przypomnijmy, informację o rozpoczęciu awaryjnego zrzutu ścieków do Motławy podała we wtorek 15 maja wczesnym popołudniem rzecznik prasowa Saur Neptun Gdańsk Magdalena Rusakiewicz. Wyjaśniła, że decyzję podjęto, aby „ograniczyć zastój ścieków, które dopływają do przepompowni z dolnego tarasu Gdańska”. Ma to zminimalizować ryzyko cofania się ścieków i wystąpienia podtopień w dzielnicach Żabianka, Przymorze, Zaspa, Oliwa, Wrzeszcz, Letnica, Nowy Port, Dolne Miasto i Śródmieście. Prokuratura zwróciła się już do spółki Saur Neptun Gdańsk, z wnioskiem o udzielenie wyjaśnień w sprawie awarii.

Czytaj także:
Awaria przepompowni ścieków w Gdańsku. Bakterie e.coli w Zatoce Gdańskiej

Czytaj także

 0