Tylko dwóch kandydatów do Sądu Najwyższego. To adwokat i notariusz

Tylko dwóch kandydatów do Sądu Najwyższego. To adwokat i notariusz

Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy / Źródło: Fotolia / fot. piotr_krajew
Aż 44 wakaty do obsadzenia są w Sądzie Najwyższym. Tymczasem jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, do tej porty zgłosiły się zaledwie dwie osoby i to spoza środowiska sędziowskiego.

Duża liczba wakatów w Sądzie Najwyższym (44 miejsca do obsadzenia) wynika ze zmian w ustawie o SN. Przede wszystkim w związku z przechodzeniem sędziów w stan spoczynku oraz utworzeniem nowych izb: Dyscyplinarna, a także Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Swoje kandydatury można zgłaszać do 29 lipca. Sędzią SN może zostać osoba, która ma ukończone 40 lat i przez co najmniej dziesięć lat pracowała jako np. sędzia, prokurator, adwokat, radca prawny i notariusz. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, do tej pory swoje kandydatury zgłosiły dwie osoby: notariusz oraz adwokat. Jak podaje biuro prasowe KRS, osoby te nie posiadają stopni ani tytułów naukowych.

Spór wokół Sądu Najwyższego

Przypomnijmy, w myśl nowej ustawy o Sądzie Najwyższym w środę 4 lipca w stan spoczynku automatycznie przejdą ci sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia. Przepisy obejmują również prezes SN Małgorzatę Gersdorf. Mogą oni dalej pełnić swoją funkcję, jeśli do 2 maja złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez te osoby stanowiska sędziego SN. Zrobiło to dziewięciu sędziów. Siedmiu kolejnych wystosowało oświadczenia o woli dalszej pracy w Sądzie Najwyższym, ale z powołaniem się na konstytucję, bez dołączenia wymaganego przez przepisy orzeczenia lekarskiego. I Prezes SN takiego oświadczenia nie złożyła. Pisma stwierdzające o przejściu w stanu spoczynku otrzymało na początku lipca od prezydenta Andrzeja Dudy 14 sędziów Sądu Najwyższego.

Czytaj także

 14
  •  
    •  
      Gersdorf w 2005 była radcą prawnym w SN, trzy lata później nominacja na sędziego SN, sześć lat później w 2014 powołana na stanowisko I Prezesa SN.
      Poprzednik , Stanisław Dąbrowski zmarł w 2014 w trakcie kadencji.
      Konstytucja nie zapewnia bezwzględnie 6-letniej kadencji.
      • @Amerykanin: Powidz to PiSowi nie mi. To nie ja: blokuję prawidłowo powołanych sędziów TK, uniewinniamy kolegów zanim proces się zakończy, łamię konstytucję, sterujemy nieprawnie składami TK, to nie ja wymieniłem całą służbę cywilną zastępując ich miernotami. To nie ja wprowadzamy misiewiczów gdzie popadnie. To nie ja zdegradowałem agentkę wywiadu która uratowała innego agenta z więzienia na Białorusi, to nie ja wymyśliłem ustawę o IPN, którą potem pod butem Izraela została wycofana. To nie ja przerzuciłem oficerów wojska polskiego do WOT itd.. Mógłbym tak cały dzień podawać konkretne przykłady PiSu destabilizujące państwo polskie.
        • W tych sadach nalezy wymienic wszysto. Nawet woznych i boazerie. Inaczej nigdy nie bedzie porzadku
          •  
            Niedowład instytucji jest zawsze dobrym argumentem by "prowadzić kolejne reformy", albo ograniczyć jego rolę, albo wprowadzić narzędzia odblokowujące ten straszny korek. Na przykład dekrety prezydenckie. Dał wam przykład Adolf Hitler jak zwyciężać macie.

            Czytaj także