Nocne głosowanie i protest przed Senatem. Przyjęto nowelizację ustaw sądowych

Nocne głosowanie i protest przed Senatem. Przyjęto nowelizację ustaw sądowych

Obrady Senatu
Obrady Senatu / Źródło: Twitter / Senat
W nocy Senat bez poprawek przyjął nowelizację ustawy o sądownictwie autorstwa PiS. Teraz dokument trafi do podpisu prezydenta. Wielogodzinnym obradom izby wyższej towarzyszył protest przed budynkiem.

Zgodnie z wtorkowym porządkiem obrad, miał się zająć jako pierwszym prezydenckim wnioskiem o przeprowadzenie referendum konsultacyjnego ws. zmian w konstytucji. Bieg obrad zmieniono jednak, a senatorowie przystąpili do prac nad nowelizacją ustaw sądowych zmieniającą m.in. ustawy o SN, KRS, ustroju sądów powszechnych i prokuraturze. Przyjęty został wniosek o skrócenie czasu wystąpień do pięciu minut i zamknięcie listy zgłoszonych senatorów.

Na sali obrad obecni byli wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak i Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar przedstawił swoje uwagi do nowelizacji ustaw sądowych, wskazując m.in. na „bardzo szybki tryb procedowania” i niedociągnięcia legislacyjne. Po jego wystąpieniu z ław padł wniosek o przejście do dyskusji bez zadawania pytań. Posłowie PO opuścili w ramach protestu salę, co oznaczało zerwanie kworum.

Po powrocie to głównie oni zadawali pytania. Politycy wielokrotnie zarzucali przeciwnikom łamanie konstytucji i wprowadzanie „pełzającego zamachu stanu” oraz „demolowanie systemy prawnego”. Nowelizacji bronili senatorowie PiS. Aleksander Bobko tłumaczył, że nowelizacja ma charter „techniczny” i powstała w odpowiedzi na „zaskakującą obstrukcję środowiska sędziowskiego”.

Głosowanie nad przyjęciem ustawy bez poprawek odbyło się przed godziną 2 w nocy z wtorku na środę. Udział wzięło w nim 91 senatorów. Za głosowało 60, przeciwko 30, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że ustawa została przyjęta i czeka teraz tylko na podpis prezydenta.

Co się zmieni?

Zmiany dotkną ustaw o Sądzie Najwyższym, KRS, sądach i prokuraturze. Mają na celu obniżenie wymogów dotyczących wyboru I Prezesa SN i przyspieszenie całego procesu. Jedna z nich pozwala Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów SN wybierać kandydatów na to stanowisko już po obsadzeniu 2/3 stanowisk sędziów (aktualnie potrzebna jest niemal cała obsada), których liczba według innej poprawki ma zostać zmniejszona za 110 do 80. Obóz rządzący chce też ułatwić dojście do zawodu sędziego poprzez wprowadzenie „aplikacji uzupełniającej” dla „osób posiadających doświadczenie zawodowe w wymiarze sprawiedliwości” – referendarzy i asystentów sędziów i prokuratorów. Większe uprawnienia mają też otrzymać prezesi sądów rejonowych – kosztem sędziowskich kolegiów.

Czytaj także:
Papierowy Ziobro przecina wstęgę podczas happeningu. „KRS już nie ma”

Czytaj także

 6