Dobra wiadomość przed weekendem. Niemal wszystkie kąpieliska nad Bałtykiem otwarte

Dobra wiadomość przed weekendem. Niemal wszystkie kąpieliska nad Bałtykiem otwarte

Morze Bałtyckie
Morze Bałtyckie / Źródło: Fotolia / kreatorex
Zakwit sinic w Bałtyku dawał się we znaki turystom wypoczywającym nad polskim morzem. Wszystko wskazuje na to, że problem chwilowo zniknął. GIS poinformował o otworzeniu kolejnych kąpielisk. Zakaz wchodzenia do wody obowiązuje jedynie w Gdyni Orłowo.

Od połowy lipca informowaliśmy o zamykaniu kolejnych kąpielisk nad Bałtykiem. Zakwit sinic doprowadził do tego, że Główny Inspektorat Sanitarny wydał zakaz kąpieli dla ponad 20 miejsc. Do morza nie mogli wchodzić m.in. wypoczywający w Gdyni, Gdańsku, Jastarni czy w Sopocie. Jeszcze w czwartek zakaz obowiązywał dla 25 miejsc. Od piątku nie wykąpiemy się jedynie w Gdyni Orłowo.

Sinice – co to jest i czym grozi?

Z racji, iż sytuacja związana z zamykaniem i ponownym otwieraniem kąpielisk była dynamiczna, wyjaśniamy, dlaczego służby mogą podejmować takie decyzje. Zamknięcie plaży z powodu zakwitu wody nie wynika wyłącznie z walorów estetycznych. Niektóre sinice mogą produkować silne toksyny, które są bardzo szkodliwe dla zdrowia. To właśnie z tego powodu obowiązuje zakaz wchodzenia do wody. Mogą pojawić się podrażnienia skóry w wyniku kontaktu z wodą, a także nieprzyjemne objawy zatrucia pokarmowego, jeśli pływaliśmy w wodzie i przez przypadek połknęliśmy ją. Niebezpieczny jest także kontakt z powietrzem, które unosi się w obrębie kąpieliska.

Objawy, które mogą wystąpić w kontakcie z sinicami to:

  • podrażnienia skóry,
  • nudności,
  • wymioty,
  • biegunka,
  • rumień skórny,
  • bóle mięśniowe,
  • zawroty głowy
  • podrażnienie oczu,
  • gorączka.

Nieprzyjemne objawy powinny zniknąć w krótkim czasie. Jeśli jednak są intensywne lub nie znikają, warto wybrać się do lekarza. Dotyczy to w szczególności dzieci. Warto też pamiętać, że sinice nie występują wyłącznie w wodzie, a ich oddziaływanie na organizm jest uzależnione od tego, jak długo byliśmy narażeni na kontakt z toksynami.

Czytaj także:
Plaga meduz nad Bałtykiem. 90 osób potrzebowało pomocy medycznej

Czytaj także

 1