Zdrowy rozum a Sąd Najwyższy

Zdrowy rozum a Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy / Źródło: Fotolia / fot. piotr_krajew
Zaostrza się wojna między środowiskiem sędziowskim, a obozem rządzącym.

Sąd Najwyższy zdecydował się zawiesić przepisy dotyczące wieku emerytalnego sędziów i przenoszenia ich w stan spoczynku, do czasu rozpatrzenia skargi na te regulacje przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. To może potrwać około 7 miesięcy. Do tego czasu według SN sędziowie, którzy osiągnęli nowy wiek emerytalny powinni normalnie pracować.

Z kolei , który w świetle nowych przepisów ma czynny udział w odsyłaniu sędziów na emeryturę żachnął się, że Sąd Najwyższy niczego nakazywać mu nie może, bo nie ma ku temu podstawy prawnej. A tym samym orzeczenie „nie wywiera skutków wobec Prezydenta RP, ani jakiegokolwiek innego organu”. Z tego wniosek, że prezydent zamierza kontynuować wydawanie decyzji o przenoszeniu sędziów w stan spoczynku. Kroi się nam powtórka ze sporu o Trybunał Konstytucyjny.

Obie strony przerzucają się argumentami prawnymi i przedstawiają swoje interpretacje, co potęguje chaos informacyjny. Przeciętny wyborca nie jest w stanie ocenić kto ma rację i czyje działania są zgodne z prawem, a czyje niekonieczne. Media sympatyzujące z opozycją już zakrzyknęły triumfalnie: hip hip hurra, Sąd Najwyższy ograł PiS. Media sprzyjające rządowi uznały orzeczenie za haniebne i niezgodne z prawem.

Na zdrowy rozum decyzja SN jest co najmniej dwuznaczna, gdyż tylko Sejm może zmienić ustawy, a jedynym organem uprawniony do ich kontrolowania jest Trybunał Konstytucyjny i też nie może tego robić wtedy, kiedy mu się zachce, tylko na wniosek określonych organów i wyłącznie w zakresie tego wniosku. Gdyby Sąd Najwyższy mógł zawieszać ustawy to stałby się władzą ustawodawczą. Jednak sędziowie SN odwołują się do traktatów unijnych. Słusznie czy niesłusznie - trudno orzec, a wyinterpretować można wszystko.

Można powiedzieć trafiła kosa na kamień - PiS, które uciekało się do rozmaitych sztuczek żeby naginać konstytucję, spotkało się z takim samym działaniem. Ale czy to wyjdzie na zdrowie obywatelom i naszemu wymiarowi sprawiedliwości? To jest raczej wątpliwe. Pewne jest natomiast, że obecni sędziowie SN nie zamierzają skapitulować bez walki.

Czytaj także

 6
  • Pronuję więc, skoro wszyscy jesteśmy równi przed prawem i ąSd Najwyższy zawiesza wykonanie ustawy w sprawie 14 sędziów, aby obywatel Polski, kiedy sejm uchwali podwyższenie podatków zawiesił ustawę i zwrócił się z pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości. Myślałem, że sędziowie potrafią czytać paragraf 180 Konstytucji Rp. Najwyraźniej wpadli w rutynę i zapomnieli, z czego zdawali egzaminy.
    •  
      Zdelegalizować to trzeba przede wszystkim mafie sędziowskie spod znaku THEMIS i Iustitia. Te organizacje są zarzewiem antypaństwowego buntu, dokonują aktów szantażu i nacisku środowiskowego na i tak skrajnie ZDEPRAWOWANYCH sędziów, niwecząc tym samym konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziego
      • brawo panie euzebiuszu ...!!! szczera prawda...!!! znam pania elize z  roznych tekstow a  nawet z  wystapien t.v.p..jest zaklamana i  stronnicza,, ,jest tam tez druga taka blondyna chyba niziolek .. .obydwie siebie warte,,, zaklamane i  stronnicze ,,,!!!
        • Autorka powyższego tekstu stosuje ordynarny symetryzm. Proszę nie robić z czytelników idiotów, również wydawca powinien się głęboko zastanowić, czy takie manipulatorskie teksty spełniają dziennikarskie standardy. Jeśli jeszcze jakiekolwiek istnieją w mediach.
          Wbrew tezom autorki, ja jako przeciętny wyborca potrafię się zorientować w wadze argumentów stron, a chaos informacyjny jest powodowany przez klasyczne manipulacje, n.p. 'już nic nie wiadomo', 'kto ma rację, skoro obie strony coś mówią', 'obie strony są czegoś winne'. Tak łatwo oszukać się czytelnicy nie dadzą.
          • PiS ma umiejetość , umiejetność zbierania szczyn po PRL-u , teraz Jaruzelska zgłosiła akces .