Beger wspomina Leppera w 7. rocznicę śmierci: Nie mógł odebrać sobie życia, jestem pewna na 100 procent

Beger wspomina Leppera w 7. rocznicę śmierci: Nie mógł odebrać sobie życia, jestem pewna na 100 procent

Andrzej Lepper
Andrzej Lepper / Źródło: Newspix.pl / Michał Pieściuk
5 sierpnia mija siedem lat od śmierci byłego szefa Samoobrony Andrzeja Leppera. W rozmowie z portalem wPolityce była posłanka Renata Beger wspomina zmarłego polityka.

– Byłam zszokowana kiedy dowiedziałam się o śmierci Andrzeja. Od samego początku mówiłam, że nie mógł odebrać sobie życia. Nigdy by tego nie zrobił. Jestem tego pewna na 100 proc. – wspomina po siedmiu latach od śmierci polityka Renata Beger. Była posłanka Samoobrony dodaje w rozmowie z portalem wPolityce, że tylko prokuratura może ustalić, co faktycznie stało się przed siedmioma laty.- Jeżeli rzeczywiście toczy się śledztwo, bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że prędzej czy później prawda wyjdzie na światło dzienne – podkreśla.

Beger przyznaje również, że Lepper zawsze mówił, że tajemnice, które poznawał, musi jak najszybciej ujawniać, żeby zabezpieczyć swoje życie. – Zawsze miał dokumenty potwierdzające to, co mówił. Nie wiem dlaczego tym razem nie ujawnił szybko posiadanych tajemnic – tłumaczy sugerując, że w tej jednej sprawie polityk mógł nie zdążyć ujawnić posiadanej przez siebie wiedzy.

Posłanka wyznaje również, że współpraca z byłym szefem Samoobrony nie zawsze była lekka, ale był on osobą, która potrafiła słuchać, nawet szeregowych członków ugrupowania. – Każdego człowieka brakuje, ale Andrzeja szczególnie brakuje w polityce. Najbardziej przykre jest to, że ludzie, którzy za życia go nie rozumieli, nie wierzyli mu, nie ufali, dzisiaj podchodzą do nas i mówią: szkoda, że nie ma Andrzeja, miał rację, wiele rzeczy, które mówił, potwierdziły się – dodaje.

„Uważam, że wokół sprawy jest nadal mnóstwo znaków zapytania”

Mimo że od śmierci byłego szefa Samoobrony minęło już 7 lat, a śledczy stwierdzili, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo, wciąż nie wszyscy wierzą w taką wersję wydarzeń. Wznowienia śledztwa domagał się m.in. były senator Sławomir Izdebski. Sprawę bada także dziennikarz Tomasz Sekielski. Jego zdaniem „są trzy możliwe hipotezy dotyczące śmierci Leppera: lider Samoobrony popełnił samobójstwo, został zamordowany albo zmuszony do samobójstwa”. – Nie przesądzam, co się wydarzyło. Uważam, że wokół sprawy jest nadal mnóstwo znaków zapytania – powiedział Sekielski w rozmowie z Wirtualną Polską. Dziennikarz podkreślił, że „nie wyklucza, iż mogło dojść do sytuacji, w której ktoś zmusił Leppera do popełnienia samobójstwa albo że został on zastraszony, ponieważ miał jakąś wiedzę i doszło do sytuacji, która go przerosła”.

Czytaj także:
Odciski butów w miejscu, gdzie znaleziono ciało Leppera. Prokuratura wyjaśnia sprawę

Czytaj także

 3
  • Ciekawe że Leppera dopiero doceniliśmy po śmierci. Jednak jego osoba była pewnym ewidentnym wskaźnikiem skorumpowania parlamentu...za czasów PO, PiS , SLD.

    Z kolei pani Begerowa to była osoba która nie powinna zajmować się polityka bo pomogła uwalić Leppera.

    Mimo wszystko szkoda Leppera. Był by dziś niezastąpiony gdyby odczytał: Panie Kaczyński a czy to prawda że...ja tylko pytam...

    Miał gość odwagę i zapłacił za to najwyższą cenę.
    • jrdno jest pewne na 100 % wykonczyli go zydki od prawa do lewa ha ha ah
      • pytać tych , czyich tajemnicę wziął do grobu .
        a że nie była to śmierć samobójcza nie wierzy już nikt .

        Czytaj także