Ruszył proces prezesa NIK i byłego szefa klubu PSL

Ruszył proces prezesa NIK i byłego szefa klubu PSL

Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski / Źródło: Newspix.pl / TEDI
We wtorek 14 sierpnia rozpoczął się długo wyczekiwany proces prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego i byłego szefa klubu PSL Jana Burego.

Jan Bury i Krzysztof Kwiatkowski w związku z zarzutami z 2013 roku zasiedli na ławie oskarżonych w Sądzie okręgowym w Warszawie. Były szef klubu PSL i obecny prezes Najwyższej Izby Kontroli są oskarżani o nadużycie władzy przy obsadzaniu stanowisk w NIK. Obu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. W procesie tym oskarżony jest także trzecia osoba – kontroler i były wicedyrektor rzeszowskiej delegatury NIK Paweł A. Żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. Materiał dowodowy to głównie nagrania z podsłuchanych rozmów telefonicznych.

Afera w NIK

W 2015 roku Prokuratura Apelacyjna w Katowicach w oparciu o materiału zebrane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowała wniosek o odebranie immunitetów prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofowi Kwiatkowskiemu oraz szefowi klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego Janowi Buremu.

Zdaniem śledczych, szef NIK miał wpływać na wyniki konkursów na stanowiska wicedyrektora delegatury Izby w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi, a także na stanowisko wicedyrektora Departamentu Środowiska w centrali NIK. Jan Bury jest podejrzewany jedynie w tej pierwszej sprawie.

Prokuratorzy zarzucają Kwiatkowskiemu, że wpłynął na zmianę wyników kontroli zajmującej się nieprawidłowościami w budowie farmy wiatraków w Malawie i Woli Rafałowskiej. Obydwie inwestycje są prowadzone przez przyjaciół Jana Burego. Najpierw NIK odkrył nieprawidłowości, ale w ostatecznym raporcie znalazła się pozytywna ocena tych inwestycji.

Śledczy ustalili, że Bury próbował wpływać na wynik konkursu za czasów prezesa Jacka Jezierskiego, który był poprzednikiem Kwiatkowskiego. Jezierski jednak powołał nową komisję konkursową, która dokonała wyboru zgodnie z przepisami. Dowodami są nagrania rozmów – podsłuchanych przez CBA – Krzysztofa Kwiatkowskiego i Jana Burego oraz prezesa NIK i byłego wiceprezesa Izby.

Czytaj także:
CBA zatrzymało byłego prezesa ENEA S.A. W tle strata 15 mln zł

Czytaj także

 2
  • malwersanci przy ołtarzu ktory dawniej inaczej im służył.
    tak jak w SA, gdzie oszust Zuma POdstawił swoich POplecznikow wszedzie, w prokuraturze, policji, nawet w sadach.
    • Najwyzszy czas !

      Czytaj także