Kandydat na prezydenta Warszawy „zdegradował” marszałka Piłsudskiego

Kandydat na prezydenta Warszawy „zdegradował” marszałka Piłsudskiego

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W sztabie wyborczym Rafała Trzaskowskiego po wczorajszej (15 sierpnia) wpadce z pewnością padło kilka ostrych słów. Osoba prowadząca profil polityka na Facebooku, marszałka Piłsudskiego nazwała... generałem Piłsudskim.

Ten rzucający się w oczy błąd pojawił się w informacji podkreślającej symbolikę dnia 15 sierpnia. Kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy chwalił się we wpisie, że razem z politykami swojej partii złożył wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz Pomnikiem generała marszałka Józefa Piłsudskiego. W tym samym miejscu na  Trzaskowski przypomniał też o muzeum Bitwy Warszawskiej, które w jego ocenie „powinno być nowym symbolem Warszawy”.


Po zauważeniu błędu przez internautów, wpis w końcu poprawiono. Drwiące komentarze przez resztę dnia zalewały jednak profile polityka w mediach społecznościowych. „Generał Piłsudski i słynna Kaszanka” – kpił jeden z , publikując obraz przedstawiający marszałka z jego ulubioną klaczą Kasztanką. Radny PiS Jacek Ozdoba stworzył nawet hasztag #DrugiPetru. Wydaje się jednak, że do popisów twórcy święta „Sześciu króli” obu kandydatom jeszcze trochę brakuje. I to pomimo ich licznych „hatakumb”, „filterów”, spotkań przy nieistniejących budynkach czy spacerów po „Zakopanym”.

Czytaj także:
Grób czy pomnik? Duża wpadka dziennikarzy TVP Info

Czytaj także

 24
  • Profesor Geremek nie uczył kim był Józef Piłsudski ? Ciekawe ? Historii Franci uczył a naszą historię olał ?
    •  
      Często by być marszałkiem trzeba być przedtem generałem.
      • Treść została usunięta
        • Grajki -  Przygody - Rafała Trzaskowskiego ksywa "Rafał Szczodry" :
          Wielki "dobrodziej" który wsparł sowicie staruszkę, ofiarując jej 20 groszy, a teraz ten "dobrodziej" zdegradował pośmiertnie marszałka Piłsudskiego.
          "Ja się urodziłem w Warszawie, wychowałem. Matka - pokolenie warszawskie, tata, dziadek," a tu wtopa: "W Rembertowie miałem dziewczynę. Ale Wesoła? Ursus? Nie znam dzielnic Warszawy".
          A jaki bezczelny, próbując przerzucić też odpowiedzialność za dziką reprywatyzację z Gronkiewicz-Waltz na dziennikarzy, twierdząc: "Dzisiaj podnoszą larum, a sami 8 - 10 lat temu oskarżali HGW, że za wolno zwraca nieruchomości". I takie coś chce zostać prezydentem, błaźnie Trzaskowski, Gronkiewicz-Waltz była włodarzem miasta i zarządzanie to  jej "broszka" i jakikolwiek dziennikarzyna to mógł "skoczyć jej na pukiel". A jaki z niego "nowoczesny" lewicowiec, bowiem mocno skręcił w lewo, deklarując wolę wsparcia dla parady równości czy odbudowania tęczy na pl. Zbawiciela. A jaki życzliwy dla swoich pryncypałów unijnych twierdząc, że Centralny Port Komunikacyjny jest niepotrzebny, bo przecież lotnisko jest w Berlinie. A jak stara się wypromować u feministek, lansując się w programie Krytyki Politycznej.
          A jaki jest służalczy i posłuszny im, kiedy prowadząca Diduszko, wywołała posła wrzeszcząc: Rafał! i kiedy przyszedł, nakazała mu: Uśmiechnij się do pań! A bidula Scheuring-Wielgus rozpacza: "To jakaś porażka" "kompletnie pogubiony".
          • I tak na niego zagłosują. Warsiowiaki (zza Buga) nawet na kupę z proporczykiem PO by zagłosowali. Monty Phyton skecze o takich jak oni pisał. Oni żyją w innym wymiarze. Widać choćby po wpisach „olek nadal”, „Janek Kubola” czy „Konan Katoda”. (Choć nie wiem czy część to nie są zwykłe trolle)

            Czytaj także