Spoliczkowała działaczkę Obywateli RP. Teraz tłumaczy, dlaczego to zrobiła

Spoliczkowała działaczkę Obywateli RP. Teraz tłumaczy, dlaczego to zrobiła

Kadr z nagrania
Kadr z nagrania / Źródło: Twitter
Dominika Arendt-Wittchen w rozmowie z Radiem Wrocław wyjaśniła, dlaczego spoliczkowała Magdalenę Klim z Obywateli RP podczas obchodów Dnia Weterana.

Magdalena Klim to aktywna uczestniczka protestów organizowanych przez Obywateli RP. Tym razem, podczas uroczystości z okazji Dnia Weterana, spotkała się z ostrą reakcją pełnomocniczki wojewody dolnośląskiego. Dominika Arendt-Wittchen spoliczkowała protestującą Magdalenę Klim. Po ujawnieniu nazwiska kobiety w mediach, Arendt-Wittchen złożyła rezygnację ze stanowiska.

Arendt-Wittchen w rozmowie z Radiem Wrocław stwierdziła, że „to był emocjonalny gest wykonany w proteście przeciwko zagłuszaniu i awanturowaniu się w czasie jednej z najważniejszych uroczystości w kraju”. – Czekałam, aż ktoś zareaguje, bo w mojej ocenie, takie krzyki, w trakcie takiej uroczystości, to nic innego, jak próba zniszczenia i spłycenia powagi uroczystości. Jeszcze raz podkreślałam, to był emocjonalny gest, w tamtej sytuacji, mając za sobą rozmowę z kombatantami, mając w głowie, jak ważny to moment uznałam, że to jedyne rozwiązanie – wyjaśniła.

Co na to Klim?

– Po ludzku żal mi tej kobiety, ale nie można kogoś bić, bo przypomina prezydentowi, że powinien przestrzegać konstytucji – stwierdziła Klim w rozmowie z Wirtualną Polską. Opisała też całe zdarzenie ze swojej perspektywy. – Gdy zapowiedziano, że przemówi prezydent Andrzej Duda, zaczęliśmy krzyczeć „konstytucja”. Wtedy szybkim krokiem podeszła do mnie kobieta, powiedziała: „zamknij się ty głupia babo” i uderzyła mnie w twarz. Nie wiem, dlaczego wybrała akurat mnie – mówiła. Jak dowiadujemy się z jej relacji, obecni na miejscu funkcjonariusze policji nie popisali się w tym wypadku. – Po uderzeniu zawołałam policjanta, zgłosiłam mu, że zostałam uderzona. Nie było żadnej reakcji ze strony służb. Zadzwoniłam więc na numer 112 i dyżurny powiedział, żebym to zgłosiła patrolowi, który jest na miejscu. Odpowiedziałam, że patrol nie zareagował. Wówczas dyżurny poprosił mnie, bym przekazała telefon policjantowi z patrolu. Dopiero wtedy funkcjonariusze zareagowali. Sprowadzili tę kobietę z trybuny i spisali jej dane – relacjonowała. Należąca do Obywateli RP Magdalena Klim zapowiada wniesienie pozwu przeciwko Dominice Arendt-Wittchen.

Czytaj także:
Została spoliczkowana przez pełnomocniczkę wojewody. Składa pozew do sądu

Czytaj także

 30
  • Zafałszowali prawdę! Ta gruba krzyczała PROSTYTUCJA nie konstytucja.
    • olek nadal wczoraj 18:52
      faszysci za punkt honoru znajdowali zdzielić Polaka po pysku , czyż nie ?
      ......................................................
      Coś ci się poj eb ało!
      Faszysta czuł się honorowo jak żydowi prz pi*** do  lił w mordę, a za podnóżki służyli im twoi protoplaści!
      • olek nadal wczoraj 18:52
        faszysci za punkt honoru znajdowali zdzielić Polaka po pysku , czyż nie ?

        bredzisz gnoju
        • Dobrze zrobiła i każdy powinien jej przywalić jak ruda rura nie umie się zachować.
          • Tam była policja od pilnowania porządku ale ta gestapowska działaczka musiała pokazać swoją kulture Jak w Oświęcimiu