Sąd oddalił pozew PO przeciwko premierowi Morawieckiemu

Sąd oddalił pozew PO przeciwko premierowi Morawieckiemu

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Sąd nie będzie rozpatrywał pozwu złożonego przez Platformę Obywatelską przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Sprawa dotyczyła słów szefa rządu na temat budowy dróg za czasu rządów PO-PSL.

Krzysztof Sobolewski z Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu złożony przez Platformę Obywatelską. Informację potwierdziła sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Sylwia Urbańska. – Po rozpoznaniu wniosku PO sąd uznał, że nie podlega on rozpoznaniu w trybie wyborczym – powiedziała.

Czego dotyczyła sprawa?

W sobotę 15 września podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina w województwie lubuskim premier Mateusz powiedział, że wbrew deklaracjom polityków PO-PSL, w czasach rządów tej koalicji nie budowano dróg ani mostów. – Żeby nie być gołosłownym, powiem tak: nasi poprzednicy (...) przez osiem lat wydali pięć miliardów złotych na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie – mówił premier, nawiązując do zapowiadanego uruchomienia Funduszu Dróg Lokalnych.

Słowa szefa rządu oburzyły Grzegorza . – Żądamy przeproszenia, sprostowania tych kłamstw, a także gratyfikacji finansowej na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – oznajmił lider PO dodając, że „kłamstwa premiera i innych polityków PiS przekraczają nie tylko granice dobrego smaku i przyzwoitości, ale deformują rzeczywistość i historię”. Przewodniczący przypomniał, że sam, jako wicepremier i szef MSWiA w rządzie Donalda Tuska, realizował program budowy dróg lokalnych, tzw. schetynówek. – Ten program trwał tak naprawdę osiem lat. On różnie się nazywał, ale był kontynuowany wtedy, kiedy było bardzo ciężko, kiedy przyszedł kryzys finansowy i kiedy ograniczaliśmy wydatki na wszystko, bo taka była konieczność budżetu – powiedział Schetyna.

Czytaj także

 3
  • Szczur miał na myśli Wielka Orkiestre Unii Europejskiej
    z jednym , ale pijanym dyrygentem
    • Czyli jednak można dogadać się z Gersdorf.