Lekarze zawiadomili prokuraturę po wpisie Jerzego Zięby. „Odrąbałbym im durne łby”

Lekarze zawiadomili prokuraturę po wpisie Jerzego Zięby. „Odrąbałbym im durne łby”

Jerzy Zięba
Jerzy Zięba / Źródło: YouTube
Jerzy Zięba zamieścił na Facebooku emocjonalny wpis po śmierci 14-miesięcznego dziecka. Według niego dziewczynka zmarła z powodu sepsy, bo lekarze nie podali jej odpowiedniego leku. Po pewnym czasie Zięba usunął wpis. Lekarze jednak zdecydowali się złożyć w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

20 października w godzinach wieczornych do szpitala w Poznaniu trafiła 14-miesięczna dziewczynka. Była w ciężkim stanie. Podejrzewano, że dziecko ma „ogólnoustrojowe, szybko rozwijające się zakażenie – posocznicę”. – Stan dziecka pogorszył się i nad ranem zostało przekazane na oddział intensywnej terapii – powiedziała prof. Magdalena Figlerowicz, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neurologii Dziecięcej. Dziewczynka nie była szczepiona. Była zarażona pneumokokami. Na żądanie rodziców, którzy podważali sposoby leczenia w szpitalu, dziecku została podana witamina C. Dziewczynka zmarła.

Jerzy Zięba komentuje sprawę na Facebooku

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Jerzy Zięba. Mężczyzna nie jest lekarzem. Środowisko medyczne sceptycznie podchodzi do głoszonych przez niego tez np. o możliwości wyleczenia raka witaminą C. Według Zięby dziecko zmarło z powodu sepsy, bo lekarze nie podali mu odpowiedniego leku. „Przed chwilą właśnie dowiedziałem się, że następne maleńkie dziecko zmarło w polskim szpitalu z powodu sepsy” – zaczął wpis Jerzy Zięba. „Kiedy mówię, że to są bezlitosne sk…yny dla których miejscem pobytu jest więzienie, wtedy oskarża się mnie, że ubliżam lekarzom. Nie chcę im ubliżać, natomiast najchętniej odrąbałbym im te durne lekarskie łby zawierające bezużyteczną substancję jaką są ich gówniane, bezlitosne »lekarskie« mózgi z licencją na zabijanie" – ocenił pracę lekarzy.

Zawiadomienie do prokuratury

Wpis zniknął z profilu Jerzego Zięby na . Jednak Wielkopolska Izba Lekarska złożyła w tej sprawie zawiadomienie do . Post został opublikowany ponownie w mediach społecznościowych na profilu ANTY-Ukryte Terapie – Bzdury Jerzego. Prowadzący to konto przedstawili spis kłamstw mężczyzny: „Zięba ukrywa fakt, że RODZICE DZIECKA TO ANTYSZCZEPIONKOWCY, od urodzenia dziecko nie było szczepione przeciwko chorobom zakaźnym”, „Zięba ukrywa fakt, że dziecko miało 14 miesięcy, a to oznacza, że mogło być szczepione OBOWIĄZKOWO I BEZPŁATNIE przeciwko pneumokokom w pierwszym roku życia” – wyliczają. Prof. Figlerowicz potwierdziła, że rodzice dziewczynki byli przeciwnikami szczepień.

Czytaj także:
Jerzy Zięba i antyszczepionkowcy pod lupą prokuratury. „Mamy już kilka przyznań się do winy”

Czytaj także

 2
  • "Dziewczynka nie była szczepiona. Była zarażona pneumokokami. Na żądanie rodziców, którzy podważali sposoby leczenia w szpitalu, dziecku została podana witamina C. Dziewczynka zmarła."

    Ku*wa mać!
    •  
      Nareszcie sprawa trafi pod ogląd prawników. Ciekawe czy prokuratura będzie miała odwagę prowadzić temat, bo spodziewam się wtedy ujawnienia ogromnej ilości niewygodnych dla medycyny alopatycznej faktów. Pytanie, czy podpisując zgodę na zabiegi, operacje procedury lecznicze nie podpisuje się tam oświadczenia, że się wie , że mogą być komplikacje włącznie z zagrożeniem życia? Od czego lekarza zwalnia takie podpisane przez pacjenta oświadczenie? Czy polscy lekarze nie są czasem zobowiązani do  poinformowania pacjenta o WSZELKICH innych formach leczenia w sytuacji, gdy ich procedury zawodzą? Jaką mają odpowiedzialność za niepoinformowanie o tym pacjenta? To są pytania, które musicie(wy czytający) zadawać i które zapewne padną w tym postępowaniu. Pamiętajcie o tym, że w takich sprawach najważniejsze pytania najczęściej NIE SĄ POSTAWIONE! Żeby czasem nie uzyskać odpowiedzi..... Już kilka lat temu PSL w zupełnie innym temacie głośno w mediach podnosiło, że prokuratura zadała owszem dużo pytań, ale żadnego które NALEŻAŁO ZADAĆ. To patrzcie, co się będzie działo.