Marsz Niepodległości bez Morawieckiego. „Organizatorzy nie są w stanie zapewnić spokoju”

Marsz Niepodległości bez Morawieckiego. „Organizatorzy nie są w stanie zapewnić spokoju”

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Mateusz Morawiecki nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości. Premier potwierdził swoją decyzję w rozmowie z „Gazetą Polską".

Środowiska narodowe jak co roku organizują w  marsz z okazji przypadającego 11 listopada Święta Niepodległości. W tym roku zgromadzenie odbędzie się pod hasłem: Bóg, Honor, Ojczyzna. W demonstracji nie weźmie udziału prezydent Andrzej . Nie pojawią się także politycy partii rządzącej. „PiS nie weźmie udziału w marszu 11 listopada. Chcieliśmy, aby był to marsz ponad podziałami politycznymi, bez partyjnych oznaczeń. Chcieliśmy, by nas wszystkich łączyły wyłącznie biało-czerwone barwy, na co niestety nie zgodzili się organizatorzy” – obwieściła 30 października rzeczniczka partii Beata Mazurek.

Na marszu nie pojawi się także Mateusz . Szef polskiego rządu podkreślił w rozmowie z „Gazetą Polską”, że organizatorzy demonstracji nie zgodzili się na to, aby iść wyłącznie z biało-czerwonymi flagami, bez żadnych transparentów. – W związku z taką postawą zrezygnowaliśmy z udziału w tej manifestacji – powiedział premier. Mateusz Morawiecki dodał, że nie chce uczestniczyć w imprezie, na której mogą znaleźć się również prowokatorzy, a organizatorzy Marszu Niepodległości nie są w stanie zapewnić spokojnego przebiegu manifestacji.

Czytaj także:
Marsz Niepodległości. Bez światowych przywódców, za to z radykałami z całej Europy

Czytaj także

 14
  •  
    Co to w ogóle za tłumaczenie, że PIS odcina się od marszu? Ten marsz nie odbywa się na obcej planecie czy w Australii. Marsz odbędzie się w stolicy Polski. A Polska to kraj gdzie rządzą pisi. I dlatego pisi są odpowiedzialni za to, co wydarzy się na marszu.

    Nie pasuje wam pisi takie uzasadnienie? - wielka szkoda, bo jeśli chodzi o premiera Tuska, to miał on być odpowiedzialny za wszelkie burdy w państwie. Mateuszek jak widać jest z tego obowiązku zwolniony
    •  
      Jeżeli z góry wiadomo, jeszcze przed marszem, że organizatorzy nie są w stanie zapewnić spokoju, co przyznaje sam Premier, mający pod sobą przecież MSWiA a co za tym idzie Policję, to na taki marsz nie wydaje się zgody. I kropka. Bo łatwiej będzie opanować sytuację od początku kontrolując i zabezpieczając teren, nie dopuszczając do powstania tłumu, niż marsz puścić a potem, po piętnastu minutach go rozwiązać.
      • Będą celowe prowokacje i chociaż PiS się całkowicie odciął od tego marszu to trolle już nie wytrzymują i po internecie piszą, że wszystko co złe się wydarzy to wina PiSu. O to tylko chodzi. Mają być m.in. Ukraińscy nacjonaliści, mają być ludzie z Antify. Ma być dym i nazistowskie prowokacje by przypadkiem przechodzący funkcjonariusze TVN, Newsweek i GW mieli co fotografować i mogli pisać o „setkach tysięcy polskich nazistów”. Dlatego PiS robi wszystko by jak najwięcej policji ściągnąć (a te cyrki z urlopami to też ierdząca sprawa bo protest nie zaczął się dziś, a spełnianie kolejnych postulatów nic nie daje i kto wie czy to nie jest celowa zagrywka pewnych ludzi z Policji?).
        •  
          Chryste! Rząd nie ma kontroli nad państwowym świętem!

          Czy Wasserman już poinformowana?
          hahahaha
          •  
            po pierwsze
            w sejmie to nie mateuszek rzadzi ,ale sejm a jego szefem jest marszalek
            mateuszek jest jako szef rzadu wykonawca woli sejmu
            po drugie
            rzad na czele ktorego stoi mateuszek jest niby "calego narodu"
            wiec jnakim prawem dopuszcza by jakas grupa czy grupka "rzadzila "nim
            po trzecie
            to ma byc swito wszystkich polakow i rzad jest jak d , , , , , , , , , od  s , , , , ,by o to zadbac!
            no chyba ,ze cos sie w nocy zmienilo/!/