Błaszczak rozmawiał z szefem Pentagonu. „Kolejny krok w stronę zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce”

Błaszczak rozmawiał z szefem Pentagonu. „Kolejny krok w stronę zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce”

Wizyta ministra Mariusza Błaszczaka w Stanach Zjednoczonych
Wizyta ministra Mariusza Błaszczaka w Stanach Zjednoczonych / Źródło: por. Robert Suchy(CO MON)
– Usłyszeliśmy dziś konkretne propozycje odnoszące się do naszego projektu i pierwsze oceny ze strony Pentagonu. Będziemy jeszcze rozmawiać o szczegółach – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej po spotkaniu z Jamesem Mattisem, sekretarzem obrony USA.

We wtorek 13 listopada szef MON wziął udział w spotkaniu polsko – amerykańskiej grupy roboczej, które odbyło się w Pentagonie. Grupa została powołana w związku z projektem tzw. Fort Trump. - Nasze spotkanie miało charakter rozmowy o szczegółach w ramach grupy roboczej. Jesteśmy umówieni na kolejne rozmowy na ten temat. Nasza propozycja spotkała się z dobrym przyjęciem ze strony naszych partnerów z USA, ale jest zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach. Mamy konkretne propozycje ze strony amerykańskiej. Będziemy je oceniać – zaznaczył po spotkaniu szef MON.

Podczas spotkania Mariusz Błaszczak podkreślał, że zwiększenie obecności wojskowej USA w naszym kraju zwiększy bezpieczeństwo zarówno wschodniej flanki, jak i całego NATO. Minister przedstawił liczne argumenty związane z zasadnością umieszczenia stałej bazy wojsk USA w naszym kraju. Rozmowa dotyczyła także spraw związanych z modernizacją sił zbrojnych. Minister przypomniał, że pierwszy dokument dotyczący projektu zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce będzie znany w marcu 2019 roku. Będzie to ocena Pentagonu dotycząca polskiego projektu.

Szef MON podkreślił, że zarówno celem Polski, jak i USA jest zwiększanie poziomu bezpieczeństwa na świecie, a obecność stałych baz USA w Polsce będzie na pewno ważnym czynnikiem odstraszającym ewentualnego agresora. - Naszym wspólnym celem jest to, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Moim celem jest, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polsce, a celem USA jest to, żeby zapewnić bezpieczeństwo na świecie, bo przecież USA operują w większej skali niż Polska – dodał.

Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa minister zaznaczył, że na jego wzrost ma także wpływ m.in. wzmacnianie współpracy polsko – amerykańskiej w ramach NATO. Kwestie współpracy bilateralnej były również tematem rozmów podczas dzisiejszego spotkania w Pentagonie.

Czytaj także

 2
  • Błaszczak nie udawaj w tym Pentagonie nie wiadomo jakiej szychy. Nosisz garniak, a bardziej by pasowała liberia czy frak. Naucz się magicznych formułek: „ Służę jaśnie Panu” , „Jaśnie Pan sobie życzy?” Musisz znać swoje miejsce w szeregu. Pamiętaj że wielcy tego świata lubią dać służbie w ucho. Nie ma co się obrażać. Jak się jest z małego kraju w Europie wschodniej to nic się na znaczy w świecie. Mogą Ci obiecać cuda, i tak nie dotrzymają słowa. To tylko puste deklaracje. Sprzedadzą nas potem na każdej konferencji w Jałcie, Poczdamie, Teheranie. To już taka tradycja. Takie polityczne gadanie. W nic nie wierz. Ale co zjesz wypijesz to Twoje. Selfie sobie zrobisz, suweniry dostaniesz. Carpe diem!!!
    • Odpowiedź na wpis na FB Konrada Ossowskiego. Nie puścili mi na FB na profilu MON.
      Te bajki o złych Niemcach, Żydach czy Rosjanach są dla ciemnego ludu. Dzięki gazetom z zagranicznym kapitałem służby rozgrywają scenę polityczną. Kilka tysięcy oficerów w służbie czynnej nie pozwoli sobie wejść na głowę Sowietom, Izraelowi, czy Niemcom. Służby potrzebują wroga zewnętrznego, ponieważ zastraszonym społeczeństwem łatwiej rządzić. Kiedyś potrzebowały także wroga wewnętrznego w postaci opozycji politycznej, aby trzymać w szachu Komitet Centralny. Gdyby obcy kapitał w mediach za mocno fikał to służby wyprostują szefa gazety czy telewizji bardzo szybko. Każdego można zastraszyć: dziennikarza, redaktora, wydawcę, dyrektora programowego, prezesa. Jeśli dwa tygodnie przed wyborami pojawia się układ radomski i taśmy Morawieckiego to nie jest to przypadek. Tak działają służby. Chciały uderzyć w PiS. Zapewne obce służby to samo robi w Rosji, Izraelu czy Niemczech - na swoim podwórku – używają wrogów zewnętrznych i wewnętrznych do rozgrywania polityki i opinii publicznej. To skomplikowane gry. Ale ciemny lud to kupi. Ciekawi mnie tylko czy politycy w to wierzą czy są cyniczni i wyrachowani i używają tego jako paliwa politycznego. Skoro A. Macierewicz gra zamachem w Smoleńsku to wszystko jest możliwe.
      Ludzie ze Stopzetu rozpowszechniali kiedyś informację o pobiciu Polaków przez amerykańskich żołnierzy, a było na odwrót. Po prostu ćwiczyli się w sztuce propagandy i dezinformacji. Ciekawe że Konrad Ossowski nie wspomniał o uzależnieniu od Amerykanów. Podobno nasz wywiad korzysta z satelitów należących do NSA. Chodzą na tak krótkiej smyczy CIA, NSA i Pentagonu, że muszą robić drobne kroczki, bo jak się potkną to na bank się uduszą.
      Długo mam jeszcze pisać takie rzeczy czy będę miał wreszcie spokój?
      A może coś o agenturze z filmów Tomasza Sekielskiego?