„Solidarność” grozi protestami. „Kolejny już rok rząd PiS uchyla się od realizacji obietnic”

„Solidarność” grozi protestami. „Kolejny już rok rząd PiS uchyla się od realizacji obietnic”

Logo "Solidarności"
Logo "Solidarności" / Źródło: Wikimedia Commons
Przez Polskę przetacza się fala protestów różnych grup zawodowych. Strajkowali policjanci, a w ich ślady poszli administracyjni pracownicy sądownictwa. Widmo kolejnych akcji zaniepokoiło NSZZ „Solidarność”, który sam grozi protestem.

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” opublikowała oświadczenie ws. „sytuacji społeczno-gospodarczej oraz stanu dialogu w Polsce”. Dowiadujemy się z niego, że związek jest zaniepokojony m.in. dysproporcjami w wynagrodzeniach pracowników sfery finansów publicznych. Podkreślono, że środki są przeznaczane na wzrost pensji tylko nielicznych grup urzędników czy funkcjonariuszy, co odbywa się kosztem pozostałych.

„Dość dyskryminowania pracowników”

„Solidarność” wskazała, że „kolejny już rok rząd uchyla się od realizacji obietnic złożonych w kampanii wyborczej 2015 roku w zakresie wysokości kwoty wolnej od podatku dochodowego, waloryzacji wysokości zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu osób fizycznych, waloryzacji kwot progów podatkowych, wycofania antypracowniczych zmian w kodeksie pracy, szczególnie dot. czasu pracy i okresu rozliczeniowego, pełnego odmrożenia kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, uchylenia wygaszania emerytur pomostowych, przyjęcia ustawy o Służbie Ochrony Kolei oraz wprowadzenia pluralizmu związkowego w policji”.

Związek podkreślił, że zauważalne jest osłabianie dialogu społecznego, który przejawia się w pomijaniu związków zawodowych w konsultacjach projektów rządowych dotyczących pracowników. W oświadczeniu dodano, że „Solidarność” nie może zaakceptować dyskryminacji członków związków zawodowych, którzy płacąc składki członkowskie „obciążani są podatkiem dochodowym od osób fizycznych, natomiast członkowie organizacji pracodawców nie dość, że nie płacą składek osobiście, to zaliczają je w koszty działalności, co zwalnia ich z podatku dochodowego od osób prawnych”.

„Solidarność” wyszczególniła także szereg działań, do których wzywa rząd. Chodzi m.in. o uchylenie wygaszania emerytur pomostowych, odmrożenie kwot odpisu na zakładowy fundusz świadczeń publicznych czy wzrostu wynagrodzeń przedstawicieli wielu zawodów. „Nieprzystąpienie rządu do rzeczowego i konstruktywnego dialogu w wskazanych obszarach zmusi NSZZ „Solidarność” do podjęcia działań protestacyjnych. Dość dyskryminowania pracowników” – podsumowano.

Czytaj także:
Premier Morawiecki jak Barack Obama? Pojawił się w pięciu nowych spotach

Czytaj także

 13