Przekop Mierzei Wiślanej. Pierwsze od trzech lat rozmowy Polski i KE w tej sprawie

Przekop Mierzei Wiślanej. Pierwsze od trzech lat rozmowy Polski i KE w tej sprawie

Mierzeja Wiślana (fot.Domena Publiczna/NASA)
Zgodnie z ustaleniami reporterów RMF FM, dzisiaj odbędą się pierwsze od trzech lat rozmowy między przedstawicielami Polski, a Komisji Europejskiej w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej.

W piątek 1 marca 2019 roku w Brukseli dojdzie do spotkania przedstawicieli Polski z Komisją Europejską w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej – podaje RMF 24. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy portalu, będzie to pierwsze od trzech lat spotkanie delegatów z naszego kraju i instytucji Unii Europejskiej, dotyczące omawianego problemu. Polska strona 14 stycznia 2019 roku przekazała Brukseli raport, z którego wynika, że przekop Mierzei Wiślanej nie będzie miał znacznego wpływu na środowisko. Wówczas władze nie wystąpiły o opinię środowiskową i zaczęły przeprowadzać wycinkę drzew. Właśnie wtedy KE zażądała spotkania w trybie pilnym w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej.

Przekop Mierzei Wiślanej

Za około dwa lata na Zalewie Wiślanym powstanie sztuczna wyspa o powierzchni 181 hektarów. Została zaprojektowana na planie elipsy o długości osi głównych 1932 m i 1192 m. Wyspa ma mieć wysokość 2-3 m nad poziom morza i trafi na nią grunt wybrany z Zalewu Wiślanego. Ma powstać z użyciem elementów geosyntetycznych. Na konstrukcji kamiennej znajdą się dwa pola refulacyjne o pojemności 9,2 mln m sześc. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, obiekt nie został zaprojektowany jako miejsce przeznaczone dla turystów. Wyspa ma być widoczna nawet z kosmosu. Po przekopaniu Mierzei Wiślanej do Elbląga mają zawijać statki o zanurzeniu do 4,5 metra, szerokości 20 metrów i długości do 100 metrów (lub zestawy barek do 180 metrów). Polityczny projekt prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przedstawił pod koniec 2018 r. minister Marek Gróbarczyk.

Uniezależnienie od Rosji

Podczas konferencji zorganizowanej w październiku 2016 roku ujawniono, że koszt przekopu Mierzei Wiślanej to około 880 milionów złotych.Jarosław Kaczyński podkreślił, że inwestycja to element Planu Morawieckiego. Pytany przez dziennikarza TVP Info o źródło finansowania przyznał, że ma nadzieję, iż uda się przynajmniej częściowo pokryć wydatki ze środków europejskich, ale jeśli to się nie uda, rząd jest gotów wyasygnować pieniądze z budżetu. – Elbląg ma być porządnym portem średniej wielkości – dodał i powiedział, że inwestycja jest elementem "szerszego projektu polityki społecznej i gospodarczej". – My, budując ten kanał, załatwiamy także tę sprawę: pokazujemy, że jesteśmy państwem do końca suwerennym – wskazał prezes PiS. W rozmowie z TVP Info dodał, że Rosjanie stracą uprawnienie, które „zastrzegli sobie pozatraktatowo” i nie będą mogli „utrzymywać pozorów ograniczonych elementów zależności Polski od Rosji”.

Źródło: RMF 24

Czytaj także

 4
  • " Wówczas władze nie wystąpiły o opinię środowiskową i zaczęły przeprowadzać wycinkę drzew. Właśnie wtedy KE zażądała spotkania w trybie pilnym w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej."
    .........................................
    Dlaczego kłamiecie?
    Akurat dzisiaj w RMF słyszałem coś innego, komisja europejska nie ma żadnych zastrzeżeń!
    Te wszystkie media to jedna szczujnia ścigająca się , kto więcej i lepiej nakłamie.
    A opinia środowiskowa była przed wycinką, łatwe do sprawdzenia ruskie trole!
    •  
      Czy zwolennicy UE w Polsce widzą jak czerwoni towarzysze z Brukseli ,przy takich projektach jak ten, potrafią nas przeczołgać ,czego nigdy by nie śmieli zrobić w stosunku do kraju starej UE.?
      • już tylko najbardziej zakuta lemingoza jeszcze nie zauważyła symbiozy interesów kołchozu brukselskiego(czytaj Berlina), a Rosją Putina, jeżeli idzie o storpedowanie jakiejkolwiek próby wybicia sie poza układ magdalenkowy, który był POkłosiem zgody Moskwy na zjednoczenie Niemiec, a do tego POtrzebni byli "domowi" foklsdojcze i przefrancowane na demokratów komuchy sPOd Hebronu
        • Interesujące. Ale czy w przypadku negatywnej decyzji zostanie również zasypany 100km Nord-Ostsee-Kanal, czy też to co działo się w XIX wieku nie ma już wpływu na dzisiejszą ekologię?