Od zera do miliardera. W Polsce to też możliwe

Od zera do miliardera. W Polsce to też możliwe

Sklep Dino
Sklep Dino
Tomasz Biernacki dwadzieścia lat temu otworzył swój pierwszy sklep. Dzisiaj ma ich niemal tysiąc, a on sam jest jednym z najbogatszych Polaków - jak odnosi się tak spektakularny sukces? O tym przeczytasz w najnowszym „Wprost”.

1,2 tys. sklepów do 2020 roku – taką liczbę placówek planuje mieć w naszym kraju Dino Polska. I nie są to plany wyssane z palca, bo sieć jest najszybciej rozwijającą się w naszym kraju. Dzisiaj ma 977 obiektów, chociaż w 2010 roku było ich zaledwie nieco ponad sto. A tylko w 2018 r. otworzyła 202 nowe markety wobec 147 rok wcześniej. Co oznacza wzrost o 37 proc. rok do roku. Dla porównania niemiecki Lidl w 2020 roku planuje świętować otwarcie swojego 700. sklepu, a lider rynku, portugalska Biedronka, ma ich obecnie 2,9 tys.

Tomasz Biernacki jest miliarderem widmo – nie ma nawet jednego jego zdjęcia w przestrzeni publicznej, nie udziela wywiadów, nie spotyka się z dziennikarzami, a nawet koledzy z branży mówią, że nigdy go nie widzieli. Mimo to osiągnął spektakularny sukces na polskim rynku. Jego wyjątkowy model biznesowy powoduje, że jest jedną z najszybciej rosnących sieci sklepów w Polsce.

Ale to, co najbardziej robi wrażenie, to niedawne pojawienie się Dino się w prestiżowym WIG-20, czyli wśród największych spółek akcyjnych notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obok takich gigantów jak KGHM, PKO BP czy PGNiG. Przy takim dynamizmie rozwoju, Dino może stać się pierwszą polską siecią handlową, która realnie stanie do walki o polskiego konsumenta detalicznego.

O tym, w jaki sposób Tomasz Biernacki doszedł do takiego poziomu, jak osiągnął sukces i kto mu w tym pomógł, przeczytasz w najnowszym numerze tygodnika Wprost.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2019
Całość dostępna jest w 12/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0