Prokuratura postawiła zarzuty dwóm proboszczom z Gorzowa. Kuria stanęła w ich obronie

Prokuratura postawiła zarzuty dwóm proboszczom z Gorzowa. Kuria stanęła w ich obronie

Kościół
Kościół / Źródło: Fotolia / fot. jbd30
Dwaj księża z Gorzowa Wielkopolskiego usłyszeli zarzuty w sprawie pożaru, do którego doszło w katedrze. W obronie byłego i obecnego proboszcza stanęła kuria.

Obecnemu i poprzedniemu proboszczowi parafii katedralnej w Gorzowie Wielkopolskim postawiono zarzuty w śledztwie dotyczącym pożaru wieży zabytkowej katedry, do którego doszło w lipcu 2017 roku. – Zbigniew S. i Zbigniew K. usłyszeli zarzuty sprowadzenia zagrożenia w postaci pożaru dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia wielkich rozmiarów poprzez niewykonywanie ciążących na nich obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa pożarowego obiektu. Są one zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia – powiedział Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

– Z ekspertyzy wiemy, że przyczyną tego pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Do tego zwarcia doprowadziły między innymi zaniedbania, które obciążają zarządców obiektu. Obaj mężczyźni zostali przesłuchani w charakterze podejrzanych, nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i odmówili składania wyjaśnień – dodał rzecznik. Pierwsze zarzuty postawiono blisko dwa lata po pożarze.

„Przestępstwo, o które zostali oskarżeni księża jest przestępstwem umyślnym”

Duchownych bronią przełożeni. W oficjalnym oświadczeniu Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze podkreślono, że kuria nie zgadza się z treścią postawionych zarzutów. „Przestępstwo, o które zostali oskarżeni księża jest przestępstwem umyślnym, co oznacza, że Prokurator Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim przyjmuje, iż tak były jaki i obecny proboszcz parafii katedralnej chcieli umyślnie sprowadzić niebezpieczeństwo nieszczęśliwego zdarzenia, do którego doszło lub się na to godzili. Nie wchodząc w wymiar prawny przyjętej kwalifikacji, na obecnym etapie stwierdzić należy, że takie stanowisko organów ścigania jest błędne. Nie sposób bowiem zarzucać tak byłemu jak i obecnemu proboszczowi umyślnego działania na szkodę powierzonej parafii katedralnej” – napisano w oświadczeniu.

Kuria dodała, że tak poprzedni jak i obecny proboszcz parafii katedralnej wykonali dużo pracy na rzecz powierzonego im kościoła, a ich gorliwa posługa zasługuje na docenienie. Jednocześnie Andrzej Sapieha, rzecznik prasowy kurii zapewnił, że strona kościelna podejmuje współpracę z prokuraturą w prowadzonym przez nią śledztwie.

Czytaj też:
Ksiądz skazany za molestowanie prowadził rekolekcje dla dzieci. Proboszcz: Co on nafika, jak ma 66 lat?

Źródło: TVN24
 1

Czytaj także