Maturzyści będą klasyfikowani przez dyrektorów? Rząd chce nowelizacji prawa oświatowego

Maturzyści będą klasyfikowani przez dyrektorów? Rząd chce nowelizacji prawa oświatowego

Protest nauczycieli w Warszawie
Protest nauczycieli w Warszawie / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Strajk nauczycieli wciąż trwa, a widmo zbliżających się matur z pewnością niepokoi uczniów szkół średnich. Protest pracowników oświaty może doprowadzić do sytuacji, gdy maturzyści nie będą klasyfikowani, przez co mogą mieć problem z przystąpieniem do egzaminu dojrzałości. Tego czarnego scenariusza prawdopodobnie da się jednak uniknąć.

Doniesienia o planowanej zmianie przepisów pojawiły się już w środę rano. Z informacji „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że chodzi przede wszystkim o prawo uczniów do klasyfikacji przed egzaminami. W myśl proponowanych zmian dyrektorowi szkoły w wyjątkowych sytuacjach przekazane zostałyby uprawnienia do klasyfikacji czy dopuszczenia do matury. Aktualnie jest to kompetencja rady pedagogicznej. Aby taka zmiana była możliwa, znowelizowane musiałyby zostać ustawa o systemie oświaty oraz prawo oświatowe w zakresie kompetencji i uprawnień dyrektora i rad pedagogicznych.

Informacje o planowanych zmianach potwierdził Michał Dworczyk w rozmowie z RMF FM. – Jestem przekonany, że te zmiany zostaną sprawnie przeprowadzone. Pan premier wystąpi z wnioskiem o specjalne posiedzenie Senatu – podkreślił szef kancelarii premiera. Pomysł przeprowadzenia nowelizacji ma zostać oficjalnie potwierdzony po godz. 15 przez .

Rozmowy w sprawie obrad okrągłego stołu

We wtorek w Centrum Partnerstwa Społecznego odbyły się rozmowy związkowców oraz przedstawicieli rządu w sprawie obrad okrągłego stołu, które zaproponował Mateusz Morawiecki. – Wobec bardzo nieznanej, niejasnej i zupełnie nam nie wyjaśnionej formuły dotyczącej obrad okrągłego stołu, kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego zdecydowało, że nie weźmie udziału w tych obradach – powiedział Sławomir Broniarz cytowany przez polsatnews.pl.

Jeszcze przed spotkaniem w sprawie okrągłego stołu odbyły się rozmowy związkowców z przedstawicielami pracodawców. W rozmowie z dziennikarzami przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jan Guz podkreślał, że istotne jest ustalenie, w jakiej formie miałby odbyć się okrągły stół". – OPZZ zgłosił propozycję, by była to forma Rady Dialogu Społecznego, czyli siedmiu partnerów społecznych plus strona rządowa. Jeśli rząd chce uprawiać igrzyska polityczne, na stadionie, to my się na igrzyska nie piszemy – dodał cytowany przez tvn24.pl.

Czytaj także:
Wpadka pracownika portalu Polskiego Radia. „Dziady pluskwy” pod zdjęciem polityka PO

Czytaj także

 11
  •  
    PiS sie znowu odkrywa - ekspresowo "uzdrawia" edukacje. Czyż naprawde PiSowi nic a nic nie kumaja?Jak zwykle widzacy tylko do czubka własnego nosa nie rozumieja o co naprawde chodzi.
    Tutaj idzie o przyszłosc Polski: czy bedzie miala szanse na pozostanie wsrod najbardziej rozwijajcych sie czy tez pozostanie Bangladeszem Europy dostarczakc zdolnej i taniej siły roboczej ale nic poza tym.
    Trole widza tylko pienidze i zadaja by nauczycielom placic jak najmniej, pogarszac nauczycielom warunki i uznac ich pozycje spoleczna jako gorsza, negatwna. Tacy zazdrosnicy sado masochistyczni. Chodzi o przyszlosc Polski i o przyszłosc ich dzieci: czy beda w fabrykach nalezacych do zagranicznych czy tez beda jezdziły po swiecie bo beda eksperatami w wysokich technologiach.
    Za marne pienidze dostaniesz barachlao i tylko ci co nie dostaja sie do lepiej platnych prac beda decydowac sie na nauczyciel. Dodaj do tego etykiete jak PiS przyczepia i masz murowana nędzę wiedzy jako przyszłosc Polski.
    Chodzi o przyszlosc waszych dzieci o przyszlaosc waszej starosci a nie o to by PiS podburzyl przeciko nauczycielom bo licza na glosy w wyborach za 5 miesiecy.
    Juz raz Polska zasłużyła sobie na wymazanie z mapy Europy dzieki prywacie i krotkoterminowych korzysci, drugi raz Balcerowicz z Buzkiem niemal doprowadzili do zniszczenia ale trafiła sie Unia Polske przyjęła (chociaz w biedzie przniesionej przez Balcerowicza polska wchodził na kolanach) i Polska uniknęł losu Ukrainy. Trzeci raz... jak mowia bedzie nauka na zawsze.
    PiSowi, nie patrzcie na 5miesiecy do przodu. Nawet nie na pieć lat do przodu, patrzcie na 15cie dwadziescia i wiecej lat. Edukacja to dlugi proces.
    Niewielkie panstwo, liczace około 9 milionow jest w pierwszej piatce poteg technologicznych dzieki cenieniu i poszanowani zawodu nauczyciela i maja bardzo dobra edukacje. Kraj ten jest w duzo gorszym połizeniu niz Polska ale sa technologiczna potega bo dbaja o edukacje i nauczycieli. Nikt nie powie ze Izraela jest w dobrym połozeniu geograficznie. Technologicznie sa w klubie najlepszych dzieki edukacji.
    To co PiS szykuje to dziady dla Polski. Za ok 15 lat ok 40% do 60 % obecnych zawodow bedzie wyeliminowane przez sztuczna inteligencje i wtedy co z Polska? Bo nawet Bangladesz Europy nie będzie juz potrzebny. Taka przyszłosc PiS szykuja a trole az pieja z radosci.
    Zabijanie edukacji poprzez nisczenie nauczycieli jest przygotowaniem Polski na dziadostwo.
    • To wszystko to za mało!
      Zakaz strajkowania - nauczycieli służb mundurowych i służby zdrowia!
      Jeśli komuś nie podobają się zarobki, zawsze może się przekwalifikować!
      • to jest najlepsze, czyli żenada POstepująca

        • Bol Kościuszko

          o czym trollu bredzisz, skoro by zdać maturę ci strasznie zapracowani na państwowym "nauczyciele", prywatnie , jakoś nie skarżą się na czas korepetycji bez podatkowych, bez których ci geniusze matury nie zdadzą?
          abolicja maturalna, resztę weryfikują egzaminy na studia i tyle.

          oczywiście szantaż niesklasyfikowaniem, czyli de facto nie dopuszczeniem do matury przez "nauczycieli" żadnego moralnego zgrzytu u lewackiego tłuka nie wywołuje.
          he, he, he
          • Włodek Franek

            "Rząd sobie tez "pogrywa" i tak naprawdę to wcale mu nie zależy aby się dogadać i strajk zakończyć !!! NIE MA WOLI POROZUMIENIA z obu stron !!! "

            na czym polega "pogrywanie" rządu?
            dobry człowieku, ten strajk to kolejna próba zdestabilizowania rządów PIS według scenariusza Kramka od FOD i jego żony, ruskiej agentki Kozlowsky.
            to towarzysz Broniarz występował u boku totalniackiej oPOzycji i tej rudej z 4 departamentu SB na wszystkich ulicznych hucpach w obronie "OUTA"
            za trudno na to wpaść?
            postawiono zaporowe żądania finansowe dobrze wiedząc, ze nie mogą zostać spełnione bez rozwalenia budzetu.
            oni nie chcą rozmawiać o edukacji, swoich przywilejach, pensum, tylko chcą forsy.

            "A wyborów juz i tak nie wygracie....to wszystko za daleko już zaszło....."


            jasne. lud wręcz tęskni do POwtórki z rozrywki.
            wyprzedaży własnego kraju, złodziejskich prywatyzacji, skutkujących "piniędzy nie ma i nie będzie", zwłaszcza jak się wywiozło 250 miliardów wyłudzonego VAT, no i z niecierpliwością oczekuje na ubogacenie hordami muslim , których nadwyżki Zachód tu upchnie.
            socjał muszą dostać i nie + 500 złociszów, tylko minimum 500 euro
            żegnajcie wszystkie dopłaty, które wam załatwił PIS, ale skoro lud tego chce? he, he, he