Sprawa willi w Klarysewie. Są zarzuty dla pracowników kancelarii prezydenta Komorowskiego

Sprawa willi w Klarysewie. Są zarzuty dla pracowników kancelarii prezydenta Komorowskiego

Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
Zarzuty ws. „usunięcia wyposażenia willi w Klarysewie” przedstawiono siedmiu osobom, które pracowały w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego. O sprawie informuje RMF FM.

W gronie oskarżonych znalazł się m.in. wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Wśród zarzutów stawianych przez prokuraturą wymienia się przede wszystkim niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień.

Prowadzone od 2015 roku śledztwo dotyczyło zniknięcia licznych wartościowych sprzętów i mebli z prezydenckiej willi pod Warszawą. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył nowy szef kancelarii prezydenta, już za kadencji Andrzeja Dudy. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

„Pustostan” w Klarysewie

Po zmianie prezydenta, pracownicy nowej kancelarii informowali o ogołoceniu budynku ze sprzętu, nazywając go obrazowo „pustostanem”. Tygodnik „Sieci” pisał o wpisaniu do protokołu zniszczenia około 400 przedmiotów o wartości około 1,3 mln zł. Według dziennikarzy tego tytuły, miały być one wywiezione ciężarówkami w nieznane miejsce.

Komorowski: Polityczny wymysł

Na wszystkie oskarżenia odpowiadał Bronisław Komorowski, który twierdził, że „nic tam nie zniknęło”. – To kłamliwy, politycznie motywowany wymysł osób z nowej Kancelarii Prezydenta – dodawał w rozmowie z Wirtualną Polską w wywiadzie z 2015 roku. Stwierdzał też, że „bardziej wstrząsający raport” jego ekipa mogła napisać w 2010 roku, po zastąpieniu Lecha Kaczyńskiego. Tłumaczy, że w tamtym czasie takie działanie byłoby jednak nie na miejscu.

Czytaj także:
Komorowski o śmierci Adamowicza: Nie bardzo wierzę, że nastąpi z tego powodu jakiś cudowny przełom
Czytaj także:
Osobisty nadzór Ziobry nad aferą KNF. Komorowski: To mnie najbardziej niepokoi

Czytaj także

 14
  • To jest niepojęte co działo się za czasów prezydentury Komorowskiego. Jak najszybciej należy to gremium przedstawic przed organami scigania.
    • olek A nadal resortowa gnido, skoro masochisto nie możesz wytrzymać, to proszę

      taki kram, jaki "pan", w końcu sobie mieli żałować.
      chrabia na ruskiej budzie, na zakończenie żenady, nie czekając zgodnie z obowiązującym savoir-vivre na wysłanie prośby do "nowej kancelarii" pisma z prośbą o wypożyczenie mu rzeczy, do których się "przywiązał", zajumał nawet niszczarkę za 100 patoli nie mówiąc o "Gęsiarce"
      chciałeś dyndało, to masz. he, he, eh
      • brak mi ślachcica dwucherbnego

        ronbada

        i jego rewelacji z ...........www. nasze jasło ..............................he , he , he , he , he
        • @ Marcel
          do usług !
          cała prawda , całą dobę .
          • Przeoczyłem słowo "nie" ale jestem kłębkiem nerwów, gdy się pojawiasz.