Chum oskarża Gulbinowicza o molestowanie. Pełnomocnicy kardynała wydali oświadczenie

Chum oskarża Gulbinowicza o molestowanie. Pełnomocnicy kardynała wydali oświadczenie

Kard. Henryk Gulbinowicz
Kard. Henryk Gulbinowicz / Źródło: Newspix.pl / Piotr Twardysko
W środę 22 maja rzecznik prasowy metropolity wrocławskiego ks. Rafał Kowalski przekazał w rozmowie z Polsat News, że kardynał Henryk Gulbinowicz trafił do szpitala. Dzień wcześniej poeta Karol Chum w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”oskarżył duchownego o molestowanie. W tej sprawie wydali oświadczenie pełnomocnicy kardynała.

– Celem (red. zwołania konferencji prasowej) jest wezwanie do zaprzestania publikowania i rozpowszechniania nieprawdziwych, niepotwierdzonych, a co za tym idzie naruszających dobre imię jego eminencji księdza kardynała Henryka Gulbinowicza informacji pochodzących od pana posługującego się pseudonimem Karol Chum. Informuję, że w tej chwili prowadzimy analizy prawne treści zawartych w materiałach prasowych, które do tej pory zostały opublikowane. Te analizy mają na celu podjęcie decyzji co do dalszych działań prawnych w sprawie – powiedział pełnomocnik kardynała Henryka Gulbinowicza na zorganizowanej w piątek konferencji prasowej.

– Chciałbym stanowczo zaapelować, podkreślić, że zignorowanie niniejszego wezwania spotka się z reakcją tzn. wysuwaniem stosownych roszczeń na drodze sądowej. Chciałbym zaapelować do wszystkich by uszanować prywatność kardynała. Chcielibyśmy, żeby w spokoju wrócił do zdrowia i pełni sił. (…) Wszelkie dalsze insynuacje zostaną przez nas uznane za naruszenie prawa i spotkają się ze stosowną reakcją na drodze sądowej – dodał adwokat.

Kardynał trafił do szpitala

– Kardynał Henryk Gulbinowicz trafił do szpitala – przekazał 22 maja rzecznik prasowy metropolity wrocławskiego ks. Rafał Kowalski. Z informacji Polsat News wynika, że hierarcha źle się poczuł, zasłabł i przewrócił się w swoim mieszkaniu. – Kardynał przechodzi obecnie niegroźny zabieg, natomiast jego stan wymaga obserwacji. Nie mamy szczegółowych informacji na temat jego stanu zdrowia. Wiemy, że konieczne było jego pozostanie w placówce – dodał wówczas duchowny.

„Był ubrany po cywilnemu, ale od razu go poznałem”

95-letni obecnie kard. Henryk Gulbinowicz w latach 1976-2004 był arcybiskupem metropolitą wrocławskim. W 2008 roku Lech Kaczyński odznaczył go Orderem Orła Białego. Karol Chum (to pseudonim literacki Przemysława Kowalczyka – red.) wyznał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że był molestowany przez duchownego. Opisywane przez poetę wydarzenia miały mieć miejsce na początku stycznia 1989 roku, kiedy Chum miał 15 lat. Wtedy zadzwonili do niego franciszkanie, prosząc o przeniesienie korespondencji z wrocławskiej kurii do ojca rektora w Legnicy. – Kiedy przyjechałem na miejsce, musiałem długo czekać. Było około godziny 21, gdy w końcu powiedzieli mi, że przesyłka jest jeszcze niegotowa. Mówiłem, że mogę wrócić do domu, bo przecież mieszkam we Wrocławiu, ale usłyszałem, żebym został – wyjaśnił 45-latek w rozmowie z „GW”.

– Miałem kłaść się spać, kiedy bez pukania wszedł kardynał Henryk Gulbinowicz. Był ubrany po cywilnemu, ale od razu go poznałem. Gdy jechałem do kurii, marzyłem, żeby go spotkać, chociażby zobaczyć. Kardynał był legendą. Jak wszedł do pokoju, szybko zakryłem się kołdrą, bo miałem na sobie tylko majtki. On spytał, jak mi się podoba w seminarium, czy mam kłopoty z nauką, a potem przysiadł się do mnie, włożył rękę pod kołdrę i zaczął masować mi penisa – powiedział poeta.

„Podjęliśmy próbę kontaktu”

Pytany o wspomniany artykuł, rzecznik wrocławskiej kurii przyznał, że władze kościelne o zarzutach kierowanych pod adresem kard. Gulbinowicza dowiedziały się kilka dni temu z mema internetowego. – Podjęliśmy próbę kontaktu z osobą oskarżającą. Po krótkiej wymianie korespondencji odmówiła spotkania i złożenia wyjaśnień – powiedział ks. Rafał Kowalski w rozmowie z Onetem. – Pan wskazał na Fundację „Nie lękajcie się”, jako tę, która go reprezentuje. W tym momencie za oficjalne zgłoszenie traktujemy więc artykuł, który ukazał się w prasie. Na pewno jednak w procedowaniu tej sprawy pomogłoby nam złożenie wyjaśnień przez tego pana, dotyczących chociażby okoliczności tego rzekomego noclegu, o którym opowiada w mediach – dodał.

Ks. Kowalski podkreślił, że kuria wszczęła już postępowanie wyjaśniające. Przedstawiciele Kościoła nawiązali także kontakt mailowy z Karolem Chumem, pytając go o to, czy oczekuje pomocy. – Pan odpowiedział, że niczego nie oczekuje od Kościoła, nie domaga się przeprosin i nie ma zamiaru z nami rozmawiać – wyjaśnił rzecznik kurii. Duchowny dodał, że przesłuchano już pierwszych świadków w sprawie. – Niesamowicie zależy nam na wyjaśnieniu tej sprawy. Oskarżenie jest publiczne, więc zakładamy, że w podobny sposób potraktuje sprawę prokuratura, że ona także rozpocznie jej wyjaśnianie – podsumował.

Czytaj także:
Trudna sytuacja na południu Polski. Przekroczone stany alarmowe, na pomoc ruszyło wojsko

Lista 100 Najbogatszych Tygodnika WPROST

Czytaj także

 10
  •  
    Ja bym się bał tak oskarżać - bo natychmiast miałbym na karku stado wściekłych węszących pisich... z fekaliami i nożami w kieszeniach...

    ale tak to jest gdy czarna kasta jest chroniona prawem
    nędzne pisie państwo...
    ... z biskupami zamiast ministrów
    •  
      "Z reguły jest tak, że strona winna unika kontaktów, pozostając przy werbalnym demonstrowaniu swego stanowiska"

      dobre to!
      w dwie strony działa?
      • Z reguły jest tak, że strona winna unika kontaktów, pozostając przy werbalnym demonstrowaniu swego stanowiska. Chum to taki klasyczny przykład tej tezy, dlatego mam nadzieję, że sprawa trafi do sądu i usłyszymy jakiś wyrok za oszczerstwa.
        •  
          w ogóle nudy - franciszkanie...
          ciekawiej będzie jak ktoś wypasionego jezuitę oskarży... hehe
          • A kto to ten CHUM ? Chyba sie domyslam....