„Pomaska jest podpaską”. Internauta musi zapłacić za obrażenie posłanki PO

„Pomaska jest podpaską”. Internauta musi zapłacić za obrażenie posłanki PO

Agnieszka Pomaska
Agnieszka Pomaska / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Agnieszka Pomaska jest aktywna w mediach społecznościowych, a posty komentują zarówno jej zwolennicy, jak i przeciwnicy. Niekiedy dochodzi do sytuacji, że internauci wręcz obrażają posłankę, na co ona odpowiada składaniem zawiadomień do prokuratury. Onet poinformował o wyroku sądu w jednej z takich spraw.

„Pomaska to nie jest kobieta tylko podpaską i trzeba ją ogolić na łyso tak żeby wyglądała jak Kropiwnicki” (pisownia oryginalna) – komentarz o takiej treści zamieścił w styczniu na  jeden z internautów. Sprawa trafiła do sądu, który orzekł, że 23-latek z miejscowości Nisko na Podkarpaciu „znieważył Agnieszkę Pomaskę – Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej za pomocą środków masowego komunikowania(...)”. Mężczyzna musi nie tylko pokryć koszty sądowe, ale również zapłacić 1500 zł kary.

Posłanka komentując wyrok wyraziła nadzieję, że będzie on przestrogą zwłaszcza wobec osób, które „hejt stosują wobec słabszych, nie tylko wobec osób publicznych”. – Wobec tych, którzy nie mają możliwości się bronić. Odpowiedzialność za słowo dotyczy każdego – dodała w rozmowie z Onetem. Przedstawiciel jej biura poselskiego przyznał z kolei, że pod postami Pomaski często pojawiają się nienawistne komentarze. – Nie zawsze jest to hejt, który nadaje się na akt oskarżenia. Ale są to bezczelne słowa, obrażające jej osobę – dodał Łukasz Bejm. Chociaż Pomaska w wielu przypadkach składa zawiadomienie do  dotyczące stosowania gróźb karalnych, część z nich jest umarzanych. Niektóre jednak trafiają na wokandę i kończą się wyrokiem sądu.

„Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”

Internauta ukarany za słowa o „podpasce” to nie pierwszy przypadek dotyczący obrażania posłanki. Była gdańska radna Prawa i Sprawiedliwości Anna Kołakowska w 2016 roku napisała na Facebooku pod zdjęciem Agnieszki Pomaski: „Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”. Fotografia przedstawiała scenę, kiedy to polityk w demonstracyjnym geście podarła na mównicy sejmowej kartkę z jedną z uchwał proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Pierwotnie prokuratura umorzyła śledztwo, jednak sprawa trafiła do sądu dzięki subsydiarnemu oskarżeniu wniesionemu przez parlamentarzystkę. Sąd uznał Kołakowską winną już 20 marca 2018 roku. Częściowo przyznano Pomasce rację uznając jednocześnie, że Kołakowska znieważyła posła na Sejm RP. Podkreślano, że bez wątpienia radnej zależało na obrażeniu posłanki PO, a nie na obronie wartości, jak sama twierdziła. Upadł jednak zarzut odnoszący się do nawoływania do przemocy.

Ostatecznie 28 grudnia 2018 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że Kołakowska znieważyła posłankę Pomaskę. Tym samym utrzymał wyrok sądu niższej instancji z marca 2018 roku, a była radna PiS musiała zapłacić 1000 złotych grzywny.

Czytaj także:
Spięcie między Kaletą i Szłapką. „Pan powinien przeprosić i wyjść z tego studia”

Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 8
  • Bardzo słuszny wyrok, tym słuszniejszy, że pozwany jest z regionu cofniętego umysłowo, gdzie psy odbytnicami szczekają.
    •  
      ten @winz to jakis tepy matol! Chyba ten kretyn sie z choinki urwal!
      •  
        @bolkos a Ty pis zesz na DoRzeczy? Nie trzeba sie logowac!
        •  
          widac po pis owni jaki , ,uju jestes wyksztalcony
          cha cha cha cha kwa
          • Tak właśnie PiSoskie niewykrztałconi ludzie pokszujom klase atakując innych ludzi w prymitywny sposub i suszna kara ich spotyka bo naszczęście sondy są wolne i są nasze!