TVP ujawniło taśmy z rozmowy Kulczyka z Millerem o Wałęsie. Były prezydent odpowiada

TVP ujawniło taśmy z rozmowy Kulczyka z Millerem o Wałęsie. Były prezydent odpowiada

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl
Portal tvp.info ujawnił fragmenty podsłuchanej rozmowy nieżyjącego już biznesmena Jana Kulczyka z byłym premierem Leszkiem Millerem, do której miało dojść w 2013 r. w restauracji Amber Room. Mężczyźni rozmawiali m.in. o filmie Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, czy sławnym skoku przez płot byłego lidera „Solidarności”. Do opublikowanych materiałów Lech Wałęsa odniósł się na Facebooku.

Wajda zrobił to po mistrzowsku, dialogi są mistrzowskie i ten (Więckiewicz - red.) gra Wałęsę pięć razy lepiej niż Wałęsa, w związku z tym fajny produkt wyszedł” – mówi Kulczyk na ujawnionych taśmach. „Teraz tylko trzeba tego Wałęsę w odpowiednim momencie [nakierować], żeby powiedział, że te kaczki, ta kaczka, to jest nieszczęście dla Polski” – mówił nieżyjący już biznesmen. „Teraz trzeba go podsterować, żeby to, co on powie, szło codziennie we wszystkich gazetach, na pierwszej stronie, bo po tym filmie klimat wokół Wałęsy się poprawi, zobaczysz” – dodał.

Leszek Miller miał z kolei w trakcie rozmowy nawiązać do jednego z najsłynniejszych wydarzeń z życia Wałęsy, czyli słynnego skoku, przez płot gdańskiej stoczni.

Jedna rzecz nie jest prawdziwa, Lechu, niestety, nie skakał przez żaden płot. On mówi, że przeszedł boczną bramą, a mi nieżyjący już komandor Marynarki Wojennej mówił, że tak naprawdę to go przywieźli” – mówił były premier.

„Kulczyk to był uczciwy i porządny Kapitalista”

Na doniesienia portalu tvp.info, opublikowane przez inne redakcje odpowiedział na .

„Perfidnym kłamcom z ONETU i Wirtualnej Polski odpowiadam, faktami, dowodami, nazwiskami do sprawdzenia – napisał były prezydent – Co do Kulczyka to był najbardziej uczciwy i porządny Kapitalista jakiego w życiu poznałem” – dodał.

facebook

„Dla PiS jest wygodne, by rozmawiać o Wałęsie”

Do opublikowania taśm odniósł się odniósł się też Adam Domiński, szef biura instytutu Lecha Wałęsy.

– Wierzę w to, co mówi Lech Wałęsa. PiS natomiast musi coś zrobić, by przykryć pewne tematy. Dla PiS jest wygodniejsze, by rozmawiać o Wałęsie niż np. o tym, dlaczego CBA zdecydowała się wejść do Banasia – mówi Domiński Onetowi. – O czymś PiS musi mówić w swojej telewizji. O pogodzie mówić już nie będzie, bo zimy już przecież nie ma. Trzeba więc coś odgrzebać na szybko. Mamy więc bajdurzenie za 2 mld zł w telewizji publicznej. Zamiast rozmów na tematy, które naprawdę są dzisiaj istotne – dodaje.

Czytaj też:
„GW” ujawnia kulisy śledztwa CBA ws. kamienicy Mariana Banasia

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Onet / tvp.info
+
 7

Czytaj także