WOŚP we współpracy z rządem miał sprowadzić z Chin artykuły medyczne. „Cały plan legł w gruzach”

WOŚP we współpracy z rządem miał sprowadzić z Chin artykuły medyczne. „Cały plan legł w gruzach”

Banner WOŚP
Banner WOŚP / Źródło: Facebook / @jerzyowsiak
Szef WOŚP na swoim facebookowym profilu przekazał informację o fiasku planowanej współpracy z ministerstwem obrony. Jego fundacja miała sprowadzać z Chin artykuły medyczne, jednak ostatecznie do tego nie doszło. „Przykład lotu w ramach MON-u pokazuje, że nawet w tak trudnych momentach nie potrafimy działać razem” – podsumowuje pesymistycznie Jerzy Owsiak.

Jerzy Owsiak w długim wpisie na Facebooku przypomniał o planie, nad którym w ostatnim tygodniu pracował wspólnie z przedstawicielami Ministerstwa Obrony Narodowej. WOŚP prosił MON o pomoc w przetransportowaniu zakupionych przez fundację artykułów medycznych, potrzebnych do walki z epidemią koronawirusa. Dzięki zastosowaniu natowskiego limitu SALIS, cały transport miał odbyć się za darmo. Możliwość odbioru zamówionych towarów szacowano na 7-9 kwietnia.

„Wszystko było przygotowane, cały pakiet zamówionego towaru miał pojawić się w określonym czasie i miejscu, aż nagle w całą sprawę wmieszali się urzędnicy z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Postawiono nam zaskakujące wymagania i mówiąc krótko – w minutę osiem cały plan wykorzystania transportu MON legł w gruzach, wszystko odwołano” – napisał Jerzy Owsiak, nie podając jednak szczegółów. Zapewnił, że wobec tego zwrócił się już do operatorów komercyjnych, w tym do LOT-u. Dodał, że terminy 7-9 kwietnia mogą być przez to już nieaktualne.

„Jesteśmy bombardowani telefonami ze strony szpitali, które nie są w systemie, a przeżywają ogromne trudności w codziennym zaopatrywaniu lekarzy i personelu medycznego w artykuły ochronne. Na dzień dzisiejszy najwięcej takich próśb otrzymujemy z oddziałów położniczych, gdzie każdego dnia mają miejsce porody. Niektóre ze szpitali nie mają dosłownie żadnych dostaw materiałów ochronnych” – podkreślał szef WOŚP. Ujawnił, że jego fundacja zamówiła m.in. 50 tys. pakietów indywidualnej ochrony osobistej, które w pierwszej kolejności mają trafić właśnie do tych placówek.

Na koniec swojej wiadomości Owsiak podkreślał, że najbardziej potrzebna jest obecnie solidarność w walce z koronawirusem. „Przykład lotu w ramach MON-u pokazuje, że nawet w tak trudnych momentach nie potrafimy działać razem” – wytknął jednak politykom.

facebookCzytaj też:
Ministerstwo Zdrowia: Mamy nowe przypadki koronawirusa. Łącznie prawie 2 tys. chorych
Czytaj też:
812 ofiar śmiertelnych w Hiszpanii. Zakażonych 13 tys. medyków i szef służb ratunkowych
Czytaj też:
Koronawirus. Pielęgniarki ze Skarżyska-Kamiennej o fali hejtu. „Czujemy się szykanowane”

Źródło: Facebook / @jerzyowsiak
 2

Czytaj także