Policjanci wściekli na hejt. Komendant główny mówi „Stop!”

Policjanci wściekli na hejt. Komendant główny mówi „Stop!”

Policjant, zdjęcie ilustracyjne
Policjant, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Radoslaw Maciejewski
W czasie epidemii koronawirusa policjanci mają pełne ręce roboty. Podejmują więcej interwencji, więcej też wypisują mandatów. Zdarza się więc coraz więcej ataków na nich – zarówno fizycznych, jak i werbalnych. „Dosyć tego” – mówi policja.

Aktualnie policja, choć wciąż cieszy się zaufaniem, przeżywa trudne chwile. Mundurowi sprawdzają przebywających na kwarantannie, karzą mandatami łamiących ograniczenia, kierują sprawy do Sanepidu. Wielu osobom nie podobają się działania policjantów i surowość służb. Z drugiej strony zdarzają się przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy, dokumentowane czasami na trafiających do sieci filmach. A ich surowość bywa nieuzasadniona, tym bardziej, że wiele przepisów, na które się powołują, jest bardzo niejasna.

Co jasne, ataki fizyczne i werbalne na policjantów są niedopuszczalne. Komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk oraz kierownictwo polskiej policji stanowczo sprzeciwiają się atakom na policjantów i ich rodziny w jakiejkolwiek formie – czy to fizycznej, czy werbalnej poprzez hejt, wyzwiska, zastraszanie, groźby i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w internecie.

– Ani wcześniej ani teraz nie będzie pobłażania wobec tego typu zachowań, a każdy, kto podnosi rękę na policjanta czy jego rodzinę, znieważa lub oczernia w oczach opinii publicznej, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi i zdecydowaną reakcją ze strony policji i wymiaru sprawiedliwości – oświadczył gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Biorąc pod uwagę ataki policja tłumaczy, że prawo nakłada obowiązki i przywileje, które są niezbędne, aby państwo było stabilne, a objęci nim obywatele mieli poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne. Na straży tego prawa stoi polska policja, która każdego dnia podejmuje kilkanaście tysięcy interwencji.

– Społeczna kontrola prawidłowości działania jest bardzo ważnym elementem determinującym dbałość o profesjonalizm policji – jednak nie ma zgody na działanie mające na celu dyskredytowanie, oczernianie, znieważanie funkcjonariuszy policji w związku z ich czynnościami. Nie może być pobłażania dla osób, które targane osobistymi pobudkami kierują wobec policjantów, ich rodzin i bliskich bezprawne groźby czy też próby zastraszenia. Z tym niestety mamy obecnie do czynienia, a za dowód służą setki zabezpieczonych wpisów i komentarzy umieszczanych w sieci –wyjaśnia insp. Mariusz Ciarka, rzecznik komendanta głównego.

Komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk zapowiedział, że w każdym przypadku kierowania gróźb w stosunku do podległych mu policjantów i ich rodzin, będzie składał zawiadomienie o przestępstwie.

Czytaj też:
Burza po kontrowersyjnym wpisie rzecznika policji. „Kontekst filmiku fatalny”
Czytaj też:
Czy można już jeździć samochodem dla przyjemności?

Opracował:
Źródło: Policja
 1

Czytaj także