Premier komentuje swoje zdjęcia z kawiarni. „Pewne odległości są zalecane, ale nie są nakazywane”

Premier komentuje swoje zdjęcia z kawiarni. „Pewne odległości są zalecane, ale nie są nakazywane”

Premier Mateusz Morawiecki w kawiarni w Gliwicach
Premier Mateusz Morawiecki w kawiarni w Gliwicach / Źródło: Adam Guz/KPRM
Ponowne otwarcie restauracji i kawiarni wiązało się z przestrzeganiem pewnych zasad i zwiększonego reżimu sanitarnego. Internauci szybko wytknęli premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, że sam nie zastosował się do rządowych wytycznych podczas wizyty w Gliwicach.

Od poniedziałku ponownie otwarte zostały restauracje, kawiarnie i puby. Ich działalność podlega jednak szeregowi nowych zasad, które wprowadzono w związku ze stanem epidemii. Szczegółowe wytyczne opracowało Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym i można je znaleźć w zakładce „Gastronomia” na rządowej stronie.

Jednym z punktów, który budzi spore kontrowersje, jest zapis, że „przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym”. Jeżeli do kawiarni wybiorą się osoby niezamieszkujące razem, mogą usiąść przy wspólnym stoliku jedynie, jeśli „odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie”. Wyjątkiem są te stoliki, w których zamontowane są przegrody pleksi między osobami. Wtedy nie trzeba przestrzegać reżimu odległości.

Premier w kawiarni

W piątek do kawiarni w Gliwicach wybrał się premier Mateusz Morawiecki, a fotorelacja z wizyty została zamieszczona w mediach społecznościowych premiera. „»Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość« – usłyszałem od właścicieli restauracji” – skomentował szef rządu. Zachęcił też, by korzystać z restauracji. Wpis opatrzono zdjeciami, na których widać, że szef rządu siedzi przy stoliku z trzema innymi, obcymi dla niego osobami. Wbrew zaleceniom resortu rozwoju, zajęte są wszystkie miejsca, a ludzie niezamieszkujący wspólnie siedzą naprzeciwko siebie.

Rozluźnienie zasad podczas wizyty premiera szybko wyłapali internauci. „A gdzie dystans społeczny?” – czytamy w jednym z komentarzy na Twitterze. „Premiera stolik jest lepszy niż Twój!” – napisała kolejna osoba, nawiązując do piosenki Kazika. „Przepraszam bardzo czy państwo mieszkają ze sobą?” – dopytuje inny internauta.

Premier: To zalecenie, nie nakaz

O skomentowanie zdjęć z kawiarni premier poproszony został dzień później, podczas wizyty w w Wiśniowej Górze (woj. łódzkie). – Co do reżimów sanitarnych, to tak jak wcześniej było to wyjaśniane przez odpowiednie służby, te pewne odległości są zalecane, ale nie są nakazywane i w taki sposób do tego podeszliśmy – stwierdził szef rządu.

Czytaj także:
Właściciel zamówił pizze ze swojej restauracji. Zyskał 330 złotych

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 2
  • No i widzicie sowieckie pisuary, znowu wasi własciciele pokazali, że oni sa równiejsi a wy jestescie tylko smieciami, paraduja sobie bez maseczek, a jak wy idziecie buszowac po smietnikach w poszukiwaniu żywnosci bo jestescie głodne pisuary i niedożywione, to jestescie opluwani przez pisowską milicje i pałowani
    • Bezczelnosc i arogancja Morawieckiego znowu ma pokazac Polakom, ze nakazy sa dla szarych obywateli a nie dla takich jak on. No ale przeciez Polacy maja zapier ....c za miske ryzu i wykonywac Polecenia a nie dyskutowac. No chyba, ze na zdjeciu to Morawiecki z rodzina, albo wszyscy mieszkaja w jednym gospodarstwie domowym.

      Czytaj także