„Fakt”: Jest pierwszy akt oskarżenia przeciwko Kamilowi Durczokowi

„Fakt”: Jest pierwszy akt oskarżenia przeciwko Kamilowi Durczokowi

Kamil Durczok
Kamil Durczok / Źródło: Newspix.pl / Mikolaj Zacharow
Za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym na skutek kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem Kamil Durczok – donosi „Fakt”, informując o pierwszym akcie oskarżenia przeciwko dziennikarzowi.

„Fakt” podkreśla, że Kamil Durczok nie zastrzega swojego wizerunku i zgodził się na podawanie pełnego nazwiska w kontekście spowodowanej przez niego kolizji. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w lipcu ubiegłego roku na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim. Kamil Durczok, kierując BMW X6M, wjechał w słup drogowy, który przeleciał na drugą stronę jezdni i uderzył w nadjeżdżające z naprzeciwka auto. Wypadek miał miejsce na remontowanym odcinku drogi.

Podczas policyjnego badania okazało się, że kierowca miął 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Piotrkowska prokuratura przedstawiła Kamilowi Durczokowi zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Dziennikarz przyznał się tylko do pierwszego z nich.

Rok pracy prokuratury

W trakcie roku postępowania prokuratura przesłuchała kilkadziesiąt osób, a biegli przygotowali opinię w sprawie leków uspokajających, które zażył dziennikarz. W rozmowie z „Faktem” Witold Błaszczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, poinformował, że po przyjęciu leków, pod których wpływem był Durczok, przez 24 godziny nie powinno się prowadzić pojazdów, ponieważ osłabiają koncentrację.

Akt oskarżenia

Rzecznik prokuratury poinformował, że sprawa została zakończona, a do sądu został skierowany akt oskarżenia. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpocznie się proces. – Zastosowano kwalifikację kumulatywną. Ten nowy zarzut obejmuje zarówno prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jak i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wystąpienia katastrofy w ruchu lądowym – wskazał prokurator Błaszczyk.

Czytaj też:
Kamil Durczok złamał zakaz wstępu do lasów? „A wy, matoły, nas łapcie”

Źródło: Fakt
 2
  • już to próbują skręcić bredząc o lekach uspokajających i pewnie kilogramie gruszek, których się nawtrajał i stąd pewnie te 2.6% promila.

    skoro "dzisiaj" pajaca Czaskowskiego według rozgrzanego sądu to może być nawet ostatnie 10 lat, to ten kurdupel śląski okaże się trzeźwym, jak niemowle.
    • Za chwilę przyzna się do spożywania alkoholu ale nie do bycia nietrzeźwym... żenujący typ.

      Czytaj także