Komisja ds. pedofilii nie wpuściła posłów. Swoje powody tłumaczy w oświadczeniu

Komisja ds. pedofilii nie wpuściła posłów. Swoje powody tłumaczy w oświadczeniu

Posłowie, których nie wpuszczono do siedziby komisji ds. pedofilii. Od lewej: Katarzyna Piekarska, Dariusz Joński, Kamila Gasiuk-Pihowicz
Posłowie, których nie wpuszczono do siedziby komisji ds. pedofilii. Od lewej: Katarzyna Piekarska, Dariusz Joński, Kamila Gasiuk-Pihowicz / Źródło: Twitter / @Gasiuk_Pihowicz
W piątek 19 lutego troje posłów opozycji udało się z interwencją poselską do siedziby państwowej komisji ds. pedofilii. Przedstawicieli KO jednak nie wpuszczono. W zaktualizowanym 22 lutego komunikacie wyjaśniono przyczyny takiej decyzji.

Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Piekarska i Dariusz Joński w piątek 19 lutego pojawili się w siedzibie komisji ds. pedofilii, by dowiedzieć się, jak postępują jej prace. Politycy nie zostali jednak wpuszczeni. – Mandat posła i senatora uprawnia parlamentarzystę do skontrolowania również tego urzędu. Z doświadczenia wiem, że wtedy, kiedy ministrowie czy dyrektorzy nie wpuszczają do budynków i nie przekazują informacji, mają coś do ukrycia – komentował po fakcie Dariusz Joński.

Kamila Gasiuk-Pihowicz zwracała uwagę, że początkowo wiceprzewodnicząca komisji zgodziła się na poselską interwencję, a zdanie zmieniła dopiero po kilkudziesięciu minutach. Zasugerowała, by komisja zmieniła nazwę na „komisję krycia pedofilów”.

Oświadczenie państwowej komisji ds. pedofilii ws. interwencji posłów KO

Jeszcze tego samego dnia pojawiło się oświadczenie władz komisji, które następnie zaktualizowano w poniedziałek 22 lutego. „Państwowa Komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 informuje, że pozostaje otwarta na współpracę z każdym, kto działa na rzecz pokrzywdzonych w sposób i w granicach wyznaczonych przez przepisy prawa oraz dobro ofiar, które stanowi dla Komisji najwyższy priorytet” – możemy przeczytać w komunikacie.

W odpowiedzi na działania posłów komisja oświadczyła, że jest organem niezależnym od innych organów władzy państwowej. „Państwowa Komisja nie należy do katalogu podmiotów wskazanych w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora jako podlegających kontroli w trybie interwencji poselskiej. Jako organ niezależny Państwowa Komisja nie pozostaje w strukturach administracji rządowej, tym bardziej samorządowej, nie jest też innym podmiotem wskazanym w art. 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora” – oświadczono.

„Z uwagi na zakres przedmiotowy zgłaszanych spraw do Państwowej Komisji, a także troskę o osoby poszkodowane, ich cześć i godność, na Komisji ciąży szczególny obowiązek ochrony danych tych osób” – podali w komunikacie przedstawiciele komisji.

Czytaj też:
Państwowa komisja ds. pedofilii prowadzi 116 spraw. Tylko 9 dotyczy księży

Źródło: PAP / Gazeta.pl, Wprost.pl
 3

Czytaj także