Echa zbiórki na laptopa dla 30-letniej aktywistki. Kąśliwy komentarz dziennikarki, błyskawiczna odpowiedź Zandberga

Echa zbiórki na laptopa dla 30-letniej aktywistki. Kąśliwy komentarz dziennikarki, błyskawiczna odpowiedź Zandberga

Adrian Zandberg
Adrian Zandberg / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdanski
„Z pozdrowieniami dla młodych, zdrowych i pełnosprawnych organizatorów zbiórek na gadżety” – napisała na Twitterze dziennikarka Agnieszka Gozdyra. Zamieściła przy tym ogłoszenie, w którym dwóch nastolatków poszukuje pracy. Kąśliwy komentarz skierowany jest do 30-letniej aktywistki, która niedawno zbierała pieniądze na laptopa. Do wpisu krytycznie odniósł się jednak poseł Adrian Zandberg.

Przypomnijmy, że niedawno na  wybuchła prawdziwa awantura. Poszło o zbiórkę, którą zorganizowała działaczka społeczna Hanna M. Zagulska. Z okazji swoich 30. urodzin postanowiła bowiem zebrać pieniądze na laptopa. Całkowita wysokość zbiórki – 5 tys. zł.

„Urodziłam się 2 kwietnia 1991 roku w Szamotułach. w tym roku kończę 30 lat. Niektóre z Was pytają mnie co bym chciała dostać, wystarczy mi pamięć i obecność w relacji. To najważniejsze. A poza tym: komputer stacjonarny + artykuły biurowe, żebym miała swoje biuro domowe, miejsce do pracy. Marzę o tym, uwierzcie. Może jesteście w stanie mi pomóc? Dzięki tej zrzutce kupię komputer, powstanie moja wymarzona przestrzeń do nauki, pisania, pracy, robienia rzeczy, grania w gierki i spotykania się z terapeutką. Dziękuję za każdą ciepłą myśl i polską złotówkę” – napisała w opisie zbiórki.

Agnieszka Gozdyra kąśliwie: Z pozdrowieniami dla młodych, zdrowych i pełnosprawnych organizatorów zbiórek na gadżety

Pod informacją o zbiórce pojawiło się wiele komentarzy, w których niektórzy chwalili pomysłowość, a inni zarzucali aktywistce, że sama z powodzeniem może zarobić pieniądze, o które prosi. Echem wspomnianej zbiórki jest także uszczypliwy wpis dziennikarki Polsatu Agnieszki Gozdyry. Dziennikarka zamieściła ogłoszenie, w którym dwóch nastolatków (w wieku 14 lat) informuje, że poszukuje pracy dorywczej.

„Z pozdrowieniami dla młodych, zdrowych i pełnosprawnych organizatorów zbiórek na gadżety” – skomentowała Gozdyra, nawiązując do zbiórki Zagulskiej. Pod postem dziennikarki wywiązała się jednak kolejna awantura. Tym razem przedmiotem sporu jest „wyzysk dzieci”, który zdaniem niektórych komentujących, właśnie pochwaliła Gozdyra.

twitter

Adrian Zandberg: Praca dzieci jest zakazana

Do grona krytyków wpisu Gozdyry przyłączył się również . „Szanowna Pani Redaktor, praca dzieci jest zakazana. Kodeks zabrania, by rocznikowy 14-latek targał paczki w magazynie. Czy naprawdę chcemy normalizować pracę dzieci? Ich obowiązek to nauka. A nasz, dorosłych – zapewnić im warunki do nauki, a nie wysyłać do fabryk, jak w XIX wieku” – napisał.

twitterCzytaj też:
Adrian Zandberg dla „Wprost”: Rząd skapitulował. Płace maleją, praca znika, a kilka firm przedłuża pandemię dla zysku

Źródło: WPROST.pl
+
 6

Czytaj także