„Chciałem być milczącą wyspą, ale mam dość. Kampanię Nergala wesprzeć muszę”

„Chciałem być milczącą wyspą, ale mam dość. Kampanię Nergala wesprzeć muszę”

Adam "Nergal" Darski
Adam "Nergal" Darski / Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Zaprząc mnie do czegoś choć z daleka zalatującego polityką czy akcją obywatelską, jest praktycznie niemożliwe. Latami trzymałem się zasady politycznej neutralności, chciałem być milczącą wyspą na tym wzburzonym morzu, ostoją, Szwajcarią i Szwecją. I dalej zapewne będę się tego trzymał. Mówicie – chowam głowę w piasek? Ok. Gdy wszyscy krzyczą, jedna głowa w piasku nie zrobi różnicy.

Nie mieszam się więc, ale kampanię Nergala „Ordo Blasfemia” wesprzeć muszę. Choćby jako twórca, który ma dość ograniczania wolności słowa i prześwietla każdą wypowiedź publiczną pod kontem ewentualnej obrazy uczuć religijnych. A nie ma nic bardziej subiektywnego! Ja obrażam się w ogóle za każdym razem na widok pewnych panów i zostaję sam z moją obrazą!

Artykuł został opublikowany w 18/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1

Czytaj także