Nauczyciele boją się akcji antyszczepionkowców w szkołach. „Agresja tych szajbusów nie będzie się skupiać na dzieciach”

Nauczyciele boją się akcji antyszczepionkowców w szkołach. „Agresja tych szajbusów nie będzie się skupiać na dzieciach”

Protest antyszczepionkowców w Warszawie
Protest antyszczepionkowców w Warszawie / Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
Na parę dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego ministra edukacji i nauki nie opuszcza dobre samopoczucie. Przemysław Czarnek i jego zastępcy ze spokojem mówią o powrocie do nauki stacjonarnej, stopniu zaszczepienia nauczycieli i uczniów i planowanej akcji szczepień w szkołach. Czy rzeczywiście nie ma powodów do obaw?

Minister Przemysław Czarnek widzi przyszłość w różowych barwach. W czwartek, niespełna tydzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, przekonywał, że sytuacja jest pod kontrolą i resort jest dobrze przygotowany na to, co stanie się we wrześniu.

– Obserwując przewidywania, nie ma zagrożenia dla nauczania stacjonarnego ani 1 września, ani w dłuższej perspektywie. Nie wrócimy po kilku tygodniach na nauczanie zdalne, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie za kilka miesięcy – mówił na antenie Polsat News szef Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Optymistycznie wypowiadał się również na temat stopnia zaszczepienia nauczycieli i uczniów oraz akcji, która wydaje się największym wyzwaniem resortu w najbliższych tygodniach – organizacji punktów szczepień na terenie szkół.

Artykuł został opublikowany w 34/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 5

Czytaj także