Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zaatakowany przez antyszczepionkówców. „Poczułem zagrożenie”

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zaatakowany przez antyszczepionkówców. „Poczułem zagrożenie”

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz / Źródło: Newspix.pl / Maciej Goclon
Wojciech Andrusiewicz został zaatakowany przez antyszczepionkowców na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia opowiedział o szczegółach incydentu.

W Karpaczu trwa nazywane „polskim Davos” Forum Ekonomiczne, na które przyjechali politycy, biznesmeni, dziennikarze oraz aktywiści. Swoje „forum” zorganizowali także antyszczepionkowcy, którzy nazwali je I Forum Nowej Polski. Przeciwnicy szczepień przeciwko koronawirusowi pojawili się także przy wjeździe na teren Forum Ekonomicznego, gdzie wykrzykiwali wulgarne hasła w stronę znanych ekonomistów, polityków i działaczy.

Wojciech Andrusiewicz zaatakowany na Forum Ekonomicznym w Karpaczu

„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że w środę 8 września doszło do szarpaniny z udziałem rzecznika Ministerstwa Zdrowia, który został popchnięty.

Wojciech Andrusiewicz odniósł się do sprawy w rozmowie z „Faktem”. – Nie jestem znów taki drobny, aby dawać się popychać, ale przyznam, że po raz pierwszy osobiście spotkałem się z fizyczną agresją, poczułem zagrożenie – powiedział rzecznik resortu zdrowia. Dodał, że policja szybko spacyfikowała agresywną osobę.

– Nie ma tygodnia, aby każdy z nas w ministerstwie nie otrzymał przynajmniej kilku maili z pogróżkami. Niektóre są naprawdę groźne i przekazywane są organom ścigania – zdradził Andrusiewicz. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia podkreślił, że „nie można dłużej tolerować takiej agresji, bo stanie się jeszcze coś gorszego”. – Mieliśmy już przecież ataki na punkty szczepień – przypomniał.

Antyszczepionkowcy zaatakowali Władysława Kosiniaka-Kamysza

Oprócz Andrusiewicza słownie zaatakowany został również Władysław Kosiniak-Kamysz. – Porównywali mnie do doktora Mengele. Mnie, który w czasie trzeciej fali jako wolontariusz pomagałem w szpitalu ratować ludzi. Ktoś zasiał to ziarno nienawiści i teraz robi się naprawdę groźnie – skomentował lider PSL. Szef Ludowców zakończył, że „jest w stanie rozmawiać i dyskutować z antyszczepionkowcami, ale w takich przypadkach ci ludzie nie chcą rozmów”.

Czytaj też:
„Kanalia”, „Polityczna prostytutka”. Słowny atak antyszczepionkowców na Kosiniaka-Kamysza

Źródło: Gazeta Wyborcza / Fakt.pl
 0

Czytaj także