Jak wykorzystywano słupy w aferze SKOK Wołomin. „Chłopa się wykąpało, ostrzygło, dostał nowy garnitur”

Jak wykorzystywano słupy w aferze SKOK Wołomin. „Chłopa się wykąpało, ostrzygło, dostał nowy garnitur”

Policjanci gorzowskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 10 osób, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która wyłudzała pożyczki w wołomińskim SKOK-u.
Policjanci gorzowskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 10 osób, członków zorganizowanej grupy przestępczej, która wyłudzała pożyczki w wołomińskim SKOK-u. / Źródło: Policja
Marek K. zeznał, że czasem zwerbowany menel odpadał, mimo poniesionych na niego wydatków, bo w banku nie potrafił odpowiedzieć na pytania urzędniczki. Np. miał przygotowane zaświadczenie, że jest dyrektorem z pensją 30 tys. i występuje o 998.000 złotych kredytu. Tego go nauczono w hotelu. Ale gdy wszedł do banku, nie mógł sobie wyobrazić, że występuje o tyle pieniędzy i we wniosku o kredyt napisał 99 tysięcy.

– Przyznaję się do wszystkiego – powiedział na pierwszej rozprawie oskarżony Karol B. – opowiem, jak to było.

– Słuchamy – zapewnił sędzia.

– Oni, to znaczy Marek K. i jego kolega Michał, nazwiska nie znam, jeździli po wioskach i pytali pod sklepem, a w niedzielę przed kościołem, czy ktoś chce zarobić. Kto by nie chciał. Dużo nas się zgłosiło. Dali po 2 tysiące i kazali wsiadać do autobusu. A naszym rodzinom powiedzieli, że nie będzie nas dwa, trzy dni.

W drodze do hotelu w Wołominie usłyszeli, że na ich nazwisko będzie wypisana w SKOK-u pożyczka. Teoretycznie, bo pieniędzy nie dostaną i nie będą spłacać, od tego są biznesmeni, to dla nich bankowe miliony. Oni mają się tylko podpisać na umowach, które już czekają w hotelu.

Ponad 3,5 miliarda złotych ukradli ze SKOK–u w Wołominie biznesmeni. W kilku miastach toczą się procesy. Na razie zapadają wyroki dla nieświadomych skali oszustwa tzw. slupów. SKOK Wołomin – największa w Polsce kasa spółdzielcza – upadła w lutym 2015 roku. W toku śledztwa ujawniono gigantyczne nieprawidłowości. 112 podejrzanych w sprawie usłyszało około 170 zarzutów. Przedstawiamy kulisy toczącego się właśnie procesu. W pierwszym odcinku z cyklu o jednej z największych afer finansowych w kraju o tym, jak do zaciągania pożyczek wykorzystywano podstawione osoby.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Czytaj także