Wielki proces pseudokibiców. Wisła Sharks staną przed sądem

Wielki proces pseudokibiców. Wisła Sharks staną przed sądem

Sąd, zdjęcie ilustracyjne
Sąd, zdjęcie ilustracyjne Źródło:Shutterstock / Salivanchuk Semen
38 osób z grupy „Wisła Sharks” stanie przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Prokurator zarzucił oskarżonym 241 przestępstw.

Sprawę „Sharksów” prowadził Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, przy współpracy z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Podkarpackim Oddziałem Straży Granicznej.

Narkotyki, bójki, rozboje

Prokurator postawił w stan oskarżenia w sumie 38 osób i zarzucił im popełnienie 241 przestępstw. Głównie chodzi o bójki i pobicia, w tym również przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów, takich jak maczety i noże. Część osób została oskarżona o handel narkotykami, m.in marihuany, kokainy, amfetaminy.

Na ławie oskarżonych zasiadają m.in. Paweł M. ps. Misiek, Gruby, Grzegorz Z. ps. Zielak, Paweł B. ps. Rondel, Norbert C. ps. Divi, Artur D. ps. Arczi, Janusz F. ps. Teddy, Michał K. ps. Cherlawy, Kamil K. ps. Lama, Adrian K. ps. Adik, Patryk K. ps. Mietek, Michał K. ps. Trybek, Marcin M. ps. Maczo, Krzysztof M. ps. Szkodnik, Marcin M. ps. Cytryna, Dawid N. ps. Latino, Mateusz P. ps. Dolar, Marcin W. ps. Zibi, Łukasz S. ps. Shrek oraz Marek Z. ps. Korek.

Należy zaznaczyć, że Patryk K. ps. Mietek, Krzysztof M. ps. Szkodnik i Dawid N. ps. Latino zostali już wcześniej skazani na pięć lat za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej „Wisła Sharks”. Prokurator postawi te same zarzuty jeszcze 22 osobom.

Działalność grupy

Śledczy w toku postępowania ustalili, że w ramach grupy panowały ustalone zasady dotyczące awansowania, nagradzania, karania i degradowania jej członków. „Sharksi” mieli regularne zbiórki i narady, na których uzgadniano i planowano dalszą działalność grupy, jak również czerpali zyski z funkcjonowania grupy pochodzące głównie z handlu narkotykami.

Grupa była oparta na sympatykach klubu piłkarskiego Wisły Kraków. Zatem przynależność do „Sharksów” wiązała się z tzw. dojeżdżaniem kibiców przeciwnych drużyn. Kibole szukali na mieście tych, których powiązani byli ze strukturami pseudokibiców, albo tych którzy nosili szalik inny niż Wisły Kraków. Organizowali też zasadzki na swoich przeciwników, co niejednokrotnie kończyło się ciężkim pobiciem lub zabójstwem.

Oprócz tego członkowie grupy handlowali narkotykami. A ich działalność nie ograniczała się tylko do Krakowa i innych polskich miejscowości – prowadzili ją też m.in. w Holandii, Czechach, Włoszech, Francji i Szwecji.

Czytaj też:
Zabójca „Pershinga” przedwcześnie na wolności? Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację

Opracowała:
Źródło: Prokuratura Krajowa/polsatnews.pl