Są wyniki badań śniętych ryb w rzece Ner. Wszystkiemu winna tzw. przyducha?

Są wyniki badań śniętych ryb w rzece Ner. Wszystkiemu winna tzw. przyducha?

Rzeka Ner
Rzeka Ner Źródło: PAP / Roman Zawistowski
– Analizy próbek zarówno wody, jak i ryb nie wskazują na chemiczne zanieczyszczenie rzeki Ner – poinformowała rzeczniczka wojewody łódzkiego Dagmara Zalewska. Podała także prawdopodobną przyczynę, dlaczego w rzece pojawiły się śnięte ryby.

13 sierpnia wojewoda łódzki zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego ws. sytuacji na rzece Ner. Sztab kryzysowy zwołano także w woj. wielkopolskim. Takie decyzje zostały podjęte, ponieważ na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego znaleziono „znaczną liczbę” śniętych ryb. – W niedzielę 14 sierpnia usunęliśmy 50 kg martwych ryb, czyli mniej niż w sobotę, bo wtedy było ich 200 kg. Łącznie z rzeki wyłowiono ponad 250 kg martwych ryb – powiedział Onetowi st. kpt. Marcin Kornat, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Łęczycy.

Samorządowcy podkreślali, że sprawa martwych ryb w rzece Ner nie jest łączona ze skażeniem Odry, bo rzeka Ner ma swoje źródła w Łodzi, płynie przez województwo łódzkie do wielkopolskiego i tam wpada do Warty. – Służby pobrały próbki wody, badane będą też śnięte ryby, które zostały znalezione pomiędzy Łęczycą a Poddębicami, na pograniczu powiatów, a więc w okolicach miejscowości Borek – przekazała rzeczniczka wojewody Dagmara Zalewska.

Są najnowsze wyniki badań śniętych ryb

W środę 17 sierpnia biuro wojewody łódzkiego poinformowało, że analizy próbek wykonane przez inspekcję ochrony środowiska, inspekcję weterynaryjną oraz inspekcję sanitarną nie wskazują na obecność wykazały obecności w wodzie, jak i w rybach podwyższonych norm rtęci, innych metali ciężkich, pestycydów czy substancji ropopochodnych. „Na podstawie stanu faktycznego i wyników badań należy wskazać, że przyczyną śnięcia ryb nie były zanieczyszczenia chemiczne rzeki” – napisano w komunikacie.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że przyczyną śnięcia ryb była najprawdopodobniej tzw. przyducha, a więc zjawisko, gdy w jeziorze lub innym zbiorniku wodnym, w którym znajdują się zwierzęta, gwałtownie spada ilość tlenu, który zdecydowanie gorzej rozpuszcza się w wysokich temperaturach.

Źródło: Onet.pl
 1

Czytaj także