Chwile grozy w zakładzie w Wielkopolsce. Maszyna wciągnęła rękę nastolatki

Chwile grozy w zakładzie w Wielkopolsce. Maszyna wciągnęła rękę nastolatki

Prokurator
Prokurator Źródło: Newspix.pl / Stanisław Krzywy
Urządzenie do kruszenia szkła wciągnęło rękę 17-latki. Dziewczyna wykonywała pracę w jednym z zakładów w Wielkopolsce. Gdyby nie szybka reakcja właścicieli zakładu, finał wypadku byłby tragiczny.

Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek, 4 lipca, w miejscowości Gołuchów w województwie wielkopolskim.

Nastolatka sprzątała tzw. kruszarkę do szkła

Zatrudniona w jednym z lokalnych zakładów 17-latka zajmowała się czyszczeniem tzw. kruszarki, czyli urządzenia do kruszenia szkła. Była to pierwsza praca w życiu nastolatki.

Jak wynika z ustaleń Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie, do wypadku doszło w momencie, gdy nastolatka sięgnęła po zalegającą pod taśmociągiem butelkę. Wówczas ręką nastolatki została wciągnięta pomiędzy bęben a obudowę kruszarki.

Ręka nastolatki nie uległa zmiażdżeniu

Na szczęście, obecni w pobliżu właściciele zakładu zareagowali błyskawicznie. Gdy rozległ się krzyk nastolatki, syn właściciela wyłączył zasilanie urządzenia. Następnie właściciel wraz z żoną podjęli próbę wydostania wydostania zakleszczonej kończyny.

Nie udało się, więc na miejsce zostali wezwani strażacy, którzy wydostali rękę przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Ręka nie uległa zmiażdżeniu, a nastolatka była w stanie poruszać palcami.

Bez względu na to została przetransportowano do szpitala na oddział chirurgii dziecięcej. Lekarze oceniają stan nastolatki jako dobry.

Organy ścigania wszczęły dochodzenie

Okoliczności wypadku wyjaśni dochodzenie, które jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

W ramach czynności zostanie wykonane m.in. przesłuchanie świadków zdarzenia czy zabezpieczenie dokumentacji pracowniczej. Niewykluczone, że zostanie również powołany biegły z zakresu obrażeń i BHP.

– Zostanie sprawdzone też, czy ta osoba mogła pracować oraz czy przeszła przeszkolenie – uzupełnił w rozmowie z PAP prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Czytaj też:
Tragiczna śmierć w kaliskiej rzece. Świadkowie twierdzą, że matkę można było uratować

Czytaj też:
Niebezpieczna sytuacja na promie Stena Spirit. Śmigłowiec ratowniczy w akcji

Źródło: PAP