Minister zdrowia potrąciła rowerzystę. Policja ujawnia szczegóły

Minister zdrowia potrąciła rowerzystę. Policja ujawnia szczegóły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Samochód, którym jechała minister zdrowia Katarzyna Sójka
Samochód, którym jechała minister zdrowia Katarzyna Sójka Źródło: PAP / Tomasz Wojtasik
W Lutogniewie koło Krotoszyna doszło do zderzenia samochodu z rowerzystą. Policja potwierdza, że za kierownicą siedziała minister zdrowia Katarzyna Sójka. Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawcą był 69-letni rowerzysta.

Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że minister zdrowia Katarzyna Sójka jechała samochodem prywatnie. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna zjechał na przejście dla pieszych. Wtedy doszło do zderzenia z samochodem – przekazał. – Karetka zabrała rowerzystę do szpitala, przechodzi badania – dodał rzecznik policji. Uspokoił, że rowerzysta ma „jedynie niegroźne zadrapania i potłuczenia” i prawdopodobnie nie będzie wymagał hospitalizacji.

Jak się jednak okazuje, obrażenia 69-letniego rowerzysty są poważniejsze, niż wynikało z pierwszych doniesień. Wirtualna Polska informuje, że mężczyzna ma obrażenia, które skutkują uszczerbkiem na zdrowiu powyżej siedmiu dni, więc sprawa została zakwalifikowana jako wypadek.

Minister zdrowia potrąciła rowerzystę

Wszystko wskazuje na to, że sprawcą zdarzenia w Lutogniewie koło Krotoszyna był 69-letni rowerzysta. Mężczyzna przejeżdżał przez przejście dla pieszych, które nie było jednocześnie przejazdem dla rowerów. Zgodnie z przepisami powinien więc zejść z roweru i przeprowadzić go na drugą stronę. Jak podaje TVN24, szefowa resortu zdrowia nie odniosła żadnych obrażeń. Policja potwierdziła, że zostało przeprowadzone badanie trzeźwości, co do którego „nie było żadnych uwag”.

– Policjanci na miejscu dokonali oględzin, sporządzili notatki – przekazał Borowiak w rozmowie z TVN24.

Katarzyna Sójka jest w rządzie niespełna miesiąc

Prezydent Andrzej Duda powołał Katarzynę Sójkę na stanowisko minister zdrowia w czwartek, 10 sierpnia. Posłanka PiS zastąpiła w resorcie zdymisjonowanego Adama Niedzielskiego. – Słyszałem taki jeden komplement, który się powtarzał. „Zwykły lekarz”. Bardzo się cieszę, że jest pani „zwykłym lekarzem” internistą, który na co dzień przyjmuje pacjentów, pracuje w szpitalu powiatowym, poradniach i wie, co to znaczy praca „zwykłego lekarza” w terenie. Wie, jakie są problemy zwykłej poradni. To ma fundamentalne znaczenie – mówił w trakcie przemówienia, po złożeniu przysięgi przez nową minister.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Katarzyna Sójka ukończyła Uniwersytet Medyczny w Poznaniu. Z zawodu jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych. Pracowała w szpitalach w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie się urodziła oraz w Kępnie. Pracowała też w przychodniach w Mikstacie i Ostrzeszowie. Katarzyna Sójka jest też inżynierem-leśnikiem. Ukończyła Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Prywatnie ma trójkę dzieci. W 2018 r., startując z list Prawa i Sprawiedliwości, wybrano ją na radną powiatu ostrzeszowskiego, gdzie została wiceprzewodniczącą.

Rok później Katarzyna Sójka wystartowała w wyborach do Sejmu. Uzyskała mandat startując z 10. pozycji z okręgu Kaliszu.

Czytaj też:
Nowa minister zdrowia nie ma auta. Na kilometrówki pobrała 100 tys. zł. CIS wyjaśnia
Czytaj też:
Minister od ocieplenia wizerunku. Czy Katarzyna Sójka rozwinie polityczne skrzydła?