Konflikt w siłach zbrojnych? Nieoficjalnie: Dymisje dwóch generałów

Konflikt w siłach zbrojnych? Nieoficjalnie: Dymisje dwóch generałów

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Gen. Rajmund Andrzejczak
Gen. Rajmund Andrzejczak Źródło: Flickr / NATO North Atlantic Treaty Organization
Do prezydenta miały trafić wnioski ws. rezygnacji dwóch generałów. O konflikcie w polskich siłach zbrojnych donosi „Rzeczpospolita”.

Z informacji dziennika wynika, że rezygnacje złożyli szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i gen. Tomasz Piotrowski, Dowódca Operacyjny. „Rzeczpospolita” twierdzi, że powodem może być konflikt z szefem MON. W maju minister obrony narodowej publicznie postawił zarzuty Dowódcy Operacyjnemu i oskarżył go o zaniedbania.

Ppłk. Jacek Goryszewski, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego potwierdził gazecie fakt złożenia wypowiedzenia przez generała Piotrowskiego. – Nie będziemy komentowali tej sytuacji – dodał. Szef zespołu i rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Joanna Klejszmit potwierdziła z kolei Polskiej Agencji Prasowej, że gen. Rajmund Andrzejczak zrezygnował ze stanowiska.

Wszystko za sprawą incydentu z 16 grudnia 2022 r. Wówczas rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Szef MON sugerował wówczas, że gen. Piotrowski powinien zostać odwołany, ale prezydent nie zdecydował się na taki krok.

Rakieta pod Bydgoszczą. Dymisja gen. Rajmunda Andrzejczaka i gen. Tomasza Piotrowskiego

16 grudnia Centrum Operacji Powietrznych otrzymało od Ukrainy informację o obiekcie zbliżającym się do polskiej granicy, który może być rakietą. – Procedury i mechanizmy reagowania zadziałały prawidłowo do poziomu dowódcy operacyjnego, który nie wywiązał się właściwie ze swoich obowiązków – oświadczył wówczas szef MON.

Dodał, że wojsko nie poinformowało rządu o zaistniałej sytuacji. – Dowódca operacyjny zaniechał swoich instrukcyjnych obowiązków, nie informując mnie o obiekcie, który pojawił się w polskiej przestrzeni powietrznej, ani nie informując Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i innych przewidzianych w procedurach służb – tłumaczył.

Co więcej, jak wynika ze słów ministra obrony narodowej, w raporcie, który otrzymał, miały się znaleźć nieprawdziwe informacje. – W sprawozdaniu operacyjnym Dowództwa Operacyjnego z dnia 16 grudnia, które otrzymałem, znalazła się informacja, że w dniu 16 grudnia nie odnotowano naruszenia ani przekroczenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, co – jak później się okazało – było nieprawdą – wyjaśnił.

Na godz. 10:30 we wtorek zaplanowano pilną naradę w BBN z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Choć spotkanie ma dotyczyć sytuacji w Izraelu, to niewykluczone, że poruszone zostaną też kwestie rezygnacji najważniejszych dowódców.

Czytaj też:
Błaszczak wskazywał winnego ws. rosyjskiej rakiety. Ale prokuratury nie zawiadomił
Czytaj też:
Upadek rosyjskiej rakiety pod Bydgoszczą. Polacy ocenili reakcję polskich władz


Wkrótce więcej informacji