Poszukiwania ojca 6-latka z Gdyni. Pilna decyzja prokuratora ds. wojskowych

Poszukiwania ojca 6-latka z Gdyni. Pilna decyzja prokuratora ds. wojskowych

Dodano:   /  Zmieniono: 
Funkcjonariusz policji przed blokiem mieszkalnym na Fikakowie w Gdyni, w którym znaleziono ciało 6-letniego dziecka
Funkcjonariusz policji przed blokiem mieszkalnym na Fikakowie w Gdyni, w którym znaleziono ciało 6-letniego dziecka Źródło: PAP / Adam Warżawa
Prokurator ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej w Gdyni zarządził poszukiwania Grzegorza Borysa na podstawie listu gończego art. 148 par. 2 pkt 1 Kodeksu Karnego – zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Policja wciąż szuka Grzegorza Borysa, podejrzanego w sprawie zabójstwa sześciolatka z Gdyni. Wiadomo, że mężczyzna może być niebezpieczny, dlatego służby apelują, by nie działać na własną rękę, lecz skontaktować się z numerem alarmowym. Potwierdzają to nieoficjalne ustalenia Gazety Wyborczej,

– Jest zwykłym szeregowcem, ale bardzo dobrze wysportowanym i potrafiącym przeżyć w terenie – zdradza w rozmowie z gazetą anonimowo jeden z policjantów. Informator przekazał, że policja bierze pod uwagę wariant samobójstwa, ale – jak twierdzi – szukają żywego. – Obawiamy się, że możemy mieć do czynienia z drugim Jackiem Jaworkiem – dodaje.

Gdynia. Nowe informacje ws. poszukiwanego Grzegorza Borysa. List gończy

Gazeta pisze, że Grzegorz Borys miał przygotować się do zabójstwa sześciolatka. Zabrał ze sobą specjalistyczny plecak ze sprzętem do survivalu. To może pozwolić mu przetrwać w terenie przez kilka dni. Obecnie 44-latka szuka 1000 funkcjonariuszy.

Po godzinie 19 pomorska policja przekazała pilny komunikat. „Prokurator ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej w Gdyni, zarządził poszukiwania Grzegorza Borysa na podstawie listu gończego art. 148 par. 2 pkt 1 Kodeksu Karnego – zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem” – przekazano.

Wcześniej „Fakt” poinformował, że kamery monitoringu zarejestrowały 44-latka w piątek wcześnie rano, gdy biegł w kierunku znajdującego się w lesie Źródła Marii. Gazeta wskazuje, że jeżeli mężczyzna rzeczywiście ukrył się w lesie, tojego odnalezienie może być bardzo trudne.

Do tragedii doszło w piątek w Gdyni. W jednym z mieszkań znaleziono ciało sześciolatka. Według RMF FM przed godz. 10 na numer alarmowy miała zadzwonić kobieta i przekazać, że „jej mąż zabił ich 6-letniego syna”. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chłopiec miał rany cięte szyi. Mężczyzna uciekł, zanim na miejsce przybyły służby.

Czytaj też:
Ojciec 6-latka wszystko zaplanował? Grzegorz Borys jest „niebezpieczny i wysportowany”
Czytaj też:
Trwają poszukiwania ojca zamordowanego 6-latka. Kamery nagrały mężczyznę

Opracował:
Źródło: WPROST.pl