Pracownik TVP wysłał donos do Kaczyńskiego. Prawnicy ustalili jego dane

Pracownik TVP wysłał donos do Kaczyńskiego. Prawnicy ustalili jego dane

Mikrofony TVP
Mikrofony TVP Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Kancelaria wynajęta przez pracowników TVP Katowice ustaliła dane osoby, która anonimowo wysłała donos do Jarosława Kaczyńskiego. Okazał się nią ich „kolega z pracy”.

Niemal równy rok temu, na początku grudnia 2022, Maciej Wojciechowski został odwołany ze stanowiska dyrektora TVP3 Katowice. Choć sama stacja nie komentowała sprawy, to decyzja o zakończeniu współpracy zapadła nieco ponad miesiąc po powołaniu wewnątrz niej specjalnej komisji do przeprowadzenia dochodzenia „w związku z informacjami dotyczącymi niewłaściwych zachowań w kontaktach międzyludzkich występujących w Oddziale TVP SA w Katowicach”.

Jarosław Kaczyński odebrał anonimowy donos

Chwilę później do Jarosława Kaczyńskiego wpłynął donos na Wojciechowskiego. „Chcieliśmy podziękować za odważną decyzję odwołania dotychczasowego dyrektora TVP Katowice Macieja Wojciechowskiego. To on dzięki uknutej intrydze objął rządy w TVP, usuwając Tomasza Szymborskiego” – pisał anonimowy autor cytowany przez serwis press.pl.

W tekście padło także oskarżenie, że były dyrektor regionalnego ośrodka TVP miał podczas imprezy barbórkowej „publicznie znieważyć i poniżyć posła Waldemara Andzela, który zwrócił mu uwagę, iż linia programowa TVP Katowice nie jest zgodna z linią PiS”.

Prawnicy ustalili dane autora listu

List zawierał także oskarżenia względem innych pracowników stacji. To właśnie oni zdecydowali się na zatrudnienie kancelarii prawnej w celu ustalenia autora donosu. – Wynajęta przez nich kancelaria wystąpiła do prokuratury o ustalenie adresu komputera, z którego wysłano anonim. Prokuratura zwróciła się z tym do Orange Polska i dość szybko namierzono autor – przekazał w rozmowie z serwisem press.pl Wojciechowski.

Z wiadomości uzyskanych przez serwis wynika, że autorem anonimowego listu był „jeden z pracowników katowickiego ośrodka TVP, pełniący tam niegdyś eksponowane funkcje”. Nie jest jednak podawane jego nazwisko.

Autor donosu ma być znany w środowisku dziennikarskim Górnego Śląska – przez lata miał pracować w regionalnych i ogólnopolskich gazetach. Już wcześniej miał on wielokrotnie obrażać w sieci śląskich dziennikarzy. Ponadto o jego wcześniejszych poczynaniach miała być już poinformowana policja.

Czytaj też:
Nie żyje policjant postrzelony przez Maksymiliana F.
Czytaj też:
Tajemnicze włamanie w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Zginęły m.in. kły słoni afrykańskich