Częstochowa. Stolarz oskarżony o brutalną zbrodnie. Ruszył proces

Częstochowa. Stolarz oskarżony o brutalną zbrodnie. Ruszył proces

Sąd Okręgowy w Częstochowie
Sąd Okręgowy w Częstochowie Źródło: PAP / Waldemar Deska
W środę ruszył proces w sprawie makabrycznej zbrodni, do jakiej doszło w 2022 roku w Gruszewni w województwie śląski. Rafał O. jest oskarżony o zabicie dwóch kobiet.

Przed Sądem Okręgowym w Częstochowie rozpoczął się proces 44-letniego Rafała O. oskarżonego o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna w sierpniu 2022 roku miał zabić dwie kobiety, matkę i córkę. Do zdarzenia doszło podczas libacji alkoholowej.

Makabryczna zbrodnia

Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak na jednej ze szklanek w mieszkaniu ofiar wykryte zostało jego DNA. Zatrzymanie oskarżonego miało miejsce po jego powrocie z Niemiec, gdzie pracował jako stolarz. Od tamtej pory przebywał w areszcie śledczym.

O. na początkowym etapie śledztwa przyznał się do zarzucanych mu czynów, choć utrzymywał, że nie pamięta co dokładnie zaszło w domu ofiar. „One się kłóciły, biły, nie wiem o co. Urwał mi się film. Gdy się obudziłem Edyta leżała zakrwawiona na podłodze, lała się z niej krew, dobierałem się do niej, chyba ją nożem uderzyłem, który leżał na zlewie. Potem podszedłem do starszej, też ją chyba nożem uderzyłem. Nie wiem, ile razy on się złamał w trakcie wbijania. Potem nóż wyrzuciłem w krzaki i uciekłem do domu. Nie wiem, dlaczego to się stało, byłem w jakimś szoku” – brzmiały jego wstępne zeznania, odczytane w środę przed sądem.

Obecnie mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i odmawia składania zeznań. Według prokuratury oskarżony najpierw dotkliwi pobił swoje ofiary i wyszedł z ich domu. Postanowił tam jednak wrócić i kiedy okazało się, że kobiety żyją postanowił je dobić przy pomocy noża. Na ciele młodszej z kobiet znaleziono 16 ran kłutych, na ciele jej matki było ich 18.

Mężczyźnie postawiony został zarzut podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Jeśli sąd uzna go zaw innego to grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Czytaj też:
Dziennikarz ułaskawiony po raz drugi. Jest decyzja Andrzeja Dudy
Czytaj też:
55-latka podejrzana o zabójstwo matki. Była nieuchwytna ponad 20 lat

Źródło: Fakt