Obywatelskie zatrzymanie podejrzanego o pedofilię. Ksiądz usłyszał zarzuty, ale do aresztu nie trafił

Obywatelskie zatrzymanie podejrzanego o pedofilię. Ksiądz usłyszał zarzuty, ale do aresztu nie trafił

Obywatelskie zatrzymanie
Obywatelskie zatrzymanie Źródło: Facebook / Krzysztof Dymkowski
Ksiądz Arkadiusz B. trafił w ręce policji po obywatelskim zatrzymaniu. Usłyszał dwa zarzuty dotyczące kontaktów z małoletnimi. Prokurator nie zastosował wobec proboszcza parafii z okolic Malborka tymczasowego aresztu.

Do obywatelskiego zatrzymania doszło 6 grudnia. Akcję zorganizował Krzysztof Dymkowski, znany łowca pedofilów. „Sprawa jest gruba. Może być tutaj więcej osób pokrzywdzonych, to znaczy dzieci. Zgromadziliśmy dowody, że proboszcz jednej z parafii w okolicach Malborka był świadom, że pisał do dzieci w wieku 14 lat i wysyłał do dzieci zdjęcie swojego penisa oraz umawiał się z dziećmi na spotkanie w celach seksualnych” – przekazał.

Dymkowski ocenia, że ofiar może być więcej, bo zatrzymany duchowny prowadził dzieci do Komunii Świętej. Jak relacjonował, „proboszcz domyślił się, że jest obserwowany, ale dowody zgromadzone były wystarczające, by dokonać ujęcia obywatelskiego”.

Kuria reaguje na zatrzymanie księdza. „Poważne przestępstwo

Kuria Diecezjalna Elbląska dowiedziała się o zatrzymaniu ks. Arkadiusza B. tego samego dnia wieczorem, o czym poinformowała w komunikacie. Przyznano, że B. to proboszcz parafii z okolic Malborka. „Sprawa wiąże się z oskarżeniem go o poważne przestępstwo (lub przestępstwa) wobec małoletnich. Dlatego też biskup elbląski zawiesił proboszcza w pełnieniu jego obowiązków, zarówno duszpasterskich, jak i administracyjnych” – wskazano.

Diecezja potępiła działania duchownego i wyjaśniła, że zgodnie z obowiązującym prawem kościelnym, dla duchownych sprawców przestępstw pedofilii przewidziane są bardzo surowe kary, aż do wydalenia ze stanu duchownego włącznie. „Biskup elbląski przyjmuje z bólem przychodzące informacje. Równocześnie przeprasza osoby małoletnie, które mogły zostać skrzywdzone, bądź wplątane w dwuznaczne sytuacje” – oświadczył ks. kan. dr Piotr Towarek, rzecznik prasowy diecezji.

Ksiądz spod Malborka usłyszał zarzuty. Został wypuszczony na wolność

Lokalne media donoszą, że w czwartek 7 grudnia duchowny został przewieziony do malborskiej prokuratury, gdzie usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy z nich – art. 200a. Kodeksu karnego mówi, że kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej nawiązuje kontakt z małoletnim poniżej lat 15, zmierzając, za pomocą wprowadzenia go w błąd, wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania sytuacji albo przy użyciu groźby bezprawnej, do spotkania z nim, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Drugi z zarzutów usłyszał w związku z § 2. tego artykułu. Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Arkadiusz B. wyszedł na wolność, bo prokurator zastosował dozór policyjny jako środek zapobiegawczy.

facebookCzytaj też:
Piotr P. z zarzutami przestępstw pedofilskich. Jest szefem struktur powiatowych jednej partii
Czytaj też:
Ukarany przez Watykan biskup świętował z ministrami. Ojciec Rydzyk znów go ugościł

Opracował:
Źródło: WPROST.pl