Nietypowe zakończenie „Kropki nad i”. Monika Olejnik zakpiła z europosła PiS

Nietypowe zakończenie „Kropki nad i”. Monika Olejnik zakpiła z europosła PiS

Monika Olejnik
Monika Olejnik Źródło:Newspix.pl
Monika Olejnik za koniec „Kropki nad i” zaczęła uciszać Adama Bielana sugerując, że ten chce się przypodobać Jarosławowi Kaczyńskiemu. Po chwili zasugerowała, że europoseł PiS jest rozczarowany, bo startuje w wyborach do europarlamentu z okręgu mazowieckiego, a nie z Warszawy.

Adam Bielan i Krzysztof Śmiszek byli gośćmi „Kropki nad i”. Od startu programu czuć było emocje. Na początek Monika Olejnik zapytała polityka Prawa i Sprawiedliwości o decyzję Donalda Tusk ws. powołania komisji ds. zbadania wspływów rosyjskich i białoruskich, na której czele stanie gen. Jarosław Stróżyk. Bielan zaatakował jednak premiera, zarzucając mu prorosyjskość, co spotkało się ze sprzeciwem prowadzącej i drugiego gościa.

Europoseł PiS nie chciał również precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie dziennikarki ws. prorosyjskich poglądów pułkownika Krzysztofa Gaja. – Pan dawno nie był w tym programie i zapomina pan, że odpowiada się na moje pytania. Najlepiej by było – upomniała go Olejnik. W dalszej części rozmowy Bielan mówił o Danielu Obajtku ignorując prowadzącą rozmowę. – Pan mnie słyszy, czy pan mnie nie słyszy? – powiedziała w pewnym momencie Olejnik do polityka Prawa i Sprawiedliwości.

Europoseł PiS poprawił Olejnik ws. Rydzyka. Kąśliwa riposta prowadzącej „Kropkę nad i”

Po chwili Bielan zażarcie dyskutował ze Śmiszkiem, a dziennikarka próbowała skupić na sobie ich uwagę. – Czy panowie mnie widzą? To fajnie. To chciałabym, aby mnie panowie mnie również słyszeli – skomentowała sytuację Olejnik. Prowadząca rozmowę zmieniła temat, mówiąc o „dyrektorze Radia Maryja panu Rydzyku”. – Ojcem Rydzykiem – wtrącił Bielan. – Może dla pana ojciec, dla mnie nie – odpowiedziała Olejnik.

W dalszej części programu Śmiszek swobodnie odniósł się do tezy gen. Stróżyka z 2022 r. o tym, że „działania PiS sprzyjają rosyjskiej narracji”. Dziennikarka oceniła, że Bielan mówił więcej i chciała przejść do kolejnego wątku, ale ten domagał się prawa do zabrania głosu, aby skomentować słowa wiceministra. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zarzucił Olejnik, że rządzący nie są pytani o trudne tematy, a ta zripostowała, że Bielan tak mógł mówić w starym TVP.

Awantura w „Kropce nad i”. Monika Olejnik upomniała polityka PiS

Europoseł PiS najpierw zaznaczył, że spodziewał się, że kiedy zacznie mówić, to prowadząca „przerwie mu po dwóch zdaniach”. Następnie ubolewał, że Śmiszek mógł wypowiedzieć się przez dłuższą chwilę, a on nie miał takiego przywileju. – Mówiłem rzeczy, które pani redaktor nie pasują, dlatego pani mi przerwa – dodał Bielan.

Na koniec Olejnik zaczęła uciszać polityka Prawa i Sprawiedliwości. – Niech pan nie krzyczy, czy pan chce tak pokazać prezesowi Kaczyńskiemu: „ja jestem u Olejnik, pokrzyczę”? – powiedziała dziennikarka. Olejnik, żegnając się z widzami zasugerowała, że Bielan jest „rozczarowany”, bo w wyborach do europarlamentu startuje z okręgu mazowieckiego, a nie z Warszawy. – Dziękuję Monika Olejnik, warszawianka, dziękuję bardzo – podsumowała.

Czytaj też:
Monika Olejnik zdradziła, co pomaga jej w walce z rakiem. „Bywamy silniejsi od bólu”
Czytaj też:
Awantura w „Kropce nad i”. Olejnik do posła PiS: Jeszcze może pan Chrobrego wyciągnąć