PO złożyła wniosek ws. komisji śledczej ds. CBA

PO złożyła wniosek ws. komisji śledczej ds. CBA

Dodano:   /  Zmieniono: 
Klub parlamentarny PO złożył w Sejmie wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej, która zajęłaby się działaniami CBA - poinformowało biuro prasowe klubu Platformy.

Projekt - jak już wcześniej mówił szef klubu PO Zbigniew Chlebowski - był sprawdzany przez prawników pod kątem zgodności z konstytucją. Chodziło głównie o to, by uniknąć ryzyka zakwestionowania uchwały przez Trybunał Konstytucyjny, tak jak stało się to z uchwałą powołującą tzw. komisję śledczą bankową. TK uznał wówczas, że zakres prac komisji bankowej został określony zbyt nieprecyzyjnie.

Według propozycji PO, komisja śledcza ma się zająć m.in. działaniami CBA wobec Andrzeja Leppera w ministerstwie rolnictwa oraz wobec byłej posłanki PO Beaty Sawickiej.

Sawicka jest podejrzana o podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, przyjęcie korzyści majątkowej i powoływanie się na wpływy w organach władzy. Przestępstwa te są zagrożone karą do 10 lat więzienia. W październiku została zatrzymana przez CBA na gorącym uczynku, gdy przyjmowała łapówkę za "ustawienie" przetargu na zakup 2-hektarowej działki na Helu. Wówczas wypuszczono ją i ponownie zatrzymano w listopadzie po wyborach parlamentarnych, gdy nie chronił jej już immunitet. Sawicka nie trafiła jednak do aresztu, bo wpłaciła kaucję.

Sama Sawicka uważa, że cała operacja była "ukartowaną grą". Mówiła dziennikarzom, że agent CBA "udawał do niej uczucie, prosił o pomoc" (zaprzeczyło temu CBA), a ona chciała mu zaimponować, co się źle dla niej skończyło.

Z kolei w efekcie akcji CBA w sprawie podejrzenia korupcji w Ministerstwie Rolnictwa ówczesny szef tego resortu i wicepremier Andrzej Lepper stracił w lipcu stanowisko. Dwie osoby, które m.in. powoływały się wpływy w Ministerstwie Rolnictwa ułatwiające "załatwienie" odrolnienia działki na Mazurach, zostały zatrzymane. Lepper uważał, że cała sprawa to efekt prowokacji.

Platforma chce, aby komisja liczyła siedmiu członków: trzy osoby z PO, dwie - z PiS i po jednej z LiD i PSL.

Wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski powiedział, że propozycja siedmioosobowych komisji wysuwana jest dlatego, "aby już na początku nie wywoływać niepotrzebnych emocji".

Zgodnie z ustawą o sejmowej komisji śledczej, komisja taka może liczyć do 11 osób, a jej skład "powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów".

ab, pap

 0

Czytaj także