Tajemnicze zaginięcie gwiazdy disco polo! Wnuk przerywa milczenie. Wstrząsające wyznanie

Tajemnicze zaginięcie gwiazdy disco polo! Wnuk przerywa milczenie. Wstrząsające wyznanie

Łukasz Wnuk
Łukasz Wnuk Źródło: Policja / mazowiecka.policja.gov.pl
Na początku lutego media w całym kraju poinformowały o zaginięciu Łukasza Wnuka, znanego muzyka disco polo i jednego z liderów grupy Silvers. Jak się okazało, Wnuk odnalazł się po kilku dniach. Teraz postanowił wyjaśnić, co się wydarzyło.

38-letni Łukasz Wnuk jest przewodniczącym Rady Gminy Przyłęk oraz muzykiem disco polo. Był jednym z liderów grupy Silvers, która święciła triumfy przed kilkoma laty. Obecnie występuje jako Łukasz Wnuk "Silvers" i dodatkowo zajmuje się prowadzeniem wesel.

2 lutego opuścił swój dom, kierując się na mszę świętą do kościoła w Zwoleniu. Poruszał się samochodem marki Peugeot 508 SW, jednak na mszę nigdy nie dotarł. Zaniepokojona rodzina zgłosiła jego zaginięcie.

Intensywne poszukiwania

Policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Funkcjonariusze przeszukiwali okoliczne lasy, parki oraz parkingi, analizując dostępne nagrania z monitoringu. Pomimo tych starań przez kilka dni nie udało się ustalić miejsca pobytu Łukasza Wnuka.

Policja apelowała do społeczeństwa o pomoc, publikując rysopis zaginionego. Jednak i to nie przyniosło skutku.

Szczęśliwe odnalezienie

6 lutego nastąpił przełom w sprawie. Łukasz Wnuk został odnaleziony w Warszawie i bezpiecznie powrócił do domu. Policja nie ujawniła szczegółów dotyczących okoliczności jego odnalezienia. Rodzina muzyka wyraziła wdzięczność wszystkim zaangażowanym w poszukiwania oraz osobom okazującym wsparcie w trudnych chwilach.

Wyjaśnienia Łukasza Wnuka

Po powrocie do domu Łukasz Wnuk zdecydował się publicznie wyjaśnić przyczyny swojego zniknięcia. W opublikowanym oświadczeniu na Facebooku przeprosił za strach i ból, jakie wywołała cała sytuacja.

Podkreślił, że nadmiar obowiązków, aktywny tryb życia oraz brak odpoczynku negatywnie wpłynęły na jego stan zdrowia psychicznego. Przyznał, że stopniowe pogarszanie się samopoczucia zostało przez niego zbagatelizowane, co doprowadziło do utraty kontaktu z rzeczywistością.

"W dniu zaginięcia oddaliłem się z miejsca zamieszkania w złym stanie psychicznym, straciłem kontakt z rzeczywistością, nie odczuwałem upływającego czasu. W efekcie kilka dni przemieszczałem się bez konkretnego celu. Finalnie w czwartkowy wieczór (6 lutego) trafiłem do Warszawy, gdzie poprosiłem o pomoc funkcjonariuszy policji" – wyjaśnił muzyk.

Apel o zrozumienie i wsparcie

W oświadczeniu Wnuk zaznaczył, że zawsze starał się być osobą odpowiedzialną i wspierającą innych. To doświadczenie uświadomiło mu jednak, że sam potrzebuje pomocy. Poprosił o zrozumienie i czas zarówno dla siebie, jak i swojej rodziny, aby móc dojść do siebie po trudnych przeżyciach.

"Dziękuję wszystkim, którzy okazali troskę i wsparcie w tej trudnej sytuacji. Jestem wdzięczny za każdą dobrą myśl i pomoc. Wierzę, że z tego trudnego doświadczenia wyjdę silniejszy i bardziej świadomy siebie" – napisał Wnuk.

Na koniec zaapelował: „Proszę was, dbajcie o siebie!”.

facebook