Człowiek dwóch światów. Oto, kandydat na prezesa NIK

Człowiek dwóch światów. Oto, kandydat na prezesa NIK

Mariusz Haładyj i Najwyższa Izba Kontroli
Mariusz Haładyj i Najwyższa Izba Kontroli Źródło: Shutterstock
Polityczny układ ponad podziałami czy pragmatyzm w czystej postaci? 47-letni Mariusz Haładyj, który przez lata sprawnie poruszał się zarówno w rządach PO-PSL, jak i PiS, ma zostać nowym prezesem Najwyższej Izby Kontroli – donosi „Gazeta Wyborcza”. Jego kandydaturę miał przedstawić Donaldowi Tuskowi… sam Szymon Hołownia.

Według nieoficjalnych informacji „Gazety Wyborczej”, kandydatura Haładyja została już uzgodniona w ramach koalicji. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia miał przedstawić ją premierowi Donaldowi Tuskowi, który wyraził zgodę.

Zgodnie z procedurą, kandydat na prezesa NIK zostanie publicznie przesłuchany przed pierwszym wrześniowym posiedzeniem Sejmu. Następnie decyzję podejmie Sejm, a zatwierdzi Senat.

Doświadczony urzędnik, sprawny negocjator

Haładyj to doświadczony prawnik – ma za sobą aplikację kontrolerską w NIK i poświadczenie bezpieczeństwa. Od 2019 roku kieruje Prokuratorią Generalną, gdzie został powołany przez Mateusza Morawieckiego. Co ciekawe, Donald Tusk – mimo zmiany władzy – nie zdecydował się go odwołać, choć funkcja nie ma charakteru kadencyjnego.

Między PO a PiS – kariera na przekór podziałom

Dziennik zwraca uwagę na rzadko spotykaną w polskiej polityce karierę Haładyja, który zdołał odnaleźć się w strukturach obu głównych ugrupowań.

W latach 2012–2015 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki w rządzie PO-PSL. Po objęciu władzy przez PiS pozostał w administracji – najpierw w Ministerstwie Rozwoju, potem w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.

Ta polityczna elastyczność – dziś przez niektórych doceniana jako pragmatyzm – może też budzić kontrowersje, zwłaszcza w kontekście niezależności Najwyższej Izby Kontroli.

Czym się zajmuje NIK?

Najwyższa Izba Kontroli jest naczelnym i niezależnym organem kontroli państwowej. Jej misją jest ocena funkcjonowania państwa i gospodarowania środkami publicznymi. NIK sprawdza, czy działania instytucji są zgodne z prawem, ale również czy są celowe, efektywne i gospodarne.

Izba działa według jasno określonych zasad: kieruje się przejrzystością intencji, rzetelnością informacji, apolitycznością kontrolerów oraz kolegialnością podejmowanych decyzji.

Czytaj też:
Hołownia proponuje, Tusk się zgadza. To on ma zastąpić Banasia

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza