Podczas ostatnich burz użytkownicy radarów meteorologicznych IMGW-PIB zauważyli dziwne, symetryczne pierścienie. Wzbudziły one spore zainteresowanie, szczególnie wśród osób, które nie wiedzą dokładnie, jak działa radar dopplerowski. Choć wyglądają zagadkowo, w rzeczywistości nie są niczym wyjątkowym.
Intrygujące pierścienie. Jak powstają?
Jak wyjaśniają dziennikarze portalu twojapogoda.pl, zjawisko to nosi nazwę bright band i wiąże się z przemianami fazowymi wody w atmosferze. Pojawia się wtedy, gdy płatki śniegu lub kryształki lodu trafiają do warstwy powietrza o temperaturze bliskiej zeru i zaczynają się topić.
Cząstki wody w stanie ciekłym mają większą zdolność odbijania fal radarowych niż lód. To sprawia, że radar rejestruje mocniejszy sygnał w tej warstwie, co tworzy charakterystyczny artefakt.
Na mapach radarowych bright band wygląda jak koncentryczne kręgi promieniujące od stacji radarowej. Choć mogą sugerować opady, w rzeczywistości są złudzeniem. Najczęściej zjawisko występuje latem, kiedy różnice między odbiciowością wody i lodu są szczególnie widoczne. Typowe są sytuacje, gdy obserwujemy opady mieszane, na przykład deszcz ze śniegiem. Rzadziej zdarza się w przypadku gwałtownych burz.
Bright band może wyprowadzić meteorologów w pole
Potrafi jednak wprowadzać w błąd. Zawyża intensywność opadów, a czasem wskazuje deszcz tam, gdzie go wcale nie ma. Bywa, że na tej podstawie wysyłane są automatyczne ostrzeżenia meteorologiczne, mimo że nie istnieje realne zagrożenie.
Dlatego dla meteorologów kluczowe jest prawidłowe rozpoznawanie bright band. Pozwala to nie tylko uniknąć błędów w prognozach, ale także zrozumieć strukturę opadów i określić, czy z chmur spadnie deszcz, czy śnieg.
Efekt ten najłatwiej zauważyć na radarach dopplerowskich, które skanują całą kolumnę atmosfery. Im większy kąt wiązki, tym bardziej widoczne są kręgi. Właściwa interpretacja wymaga jednak doświadczenia i kontekstu meteorologicznego.
Czytaj też:
Jesień wejdzie do Polski z impetem. Pogodowy szok już za kilka dniCzytaj też:
Lato zniknęło w jedną noc. Odnotowano pierwsze opady śniegu
