Włodzimierz Czarzasty na konferencji prasowej przedstawił nowe kierownictwo Kancelarii Sejmu. – Chciałem przeczytać zarządzenie numer siedem marszałka Sejmu z 19 listopada w sprawie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w budynkach i na terenach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu – powiedział Czarzasty. Następnie marszałek Sejmu przeczytał treść pisma i go podpisał.
Czarzasty dodał, że zarządzenie zacznie obowiązywać 24 listopada. Lider Lewicy wyjaśnił, że przepisy nie mogą obowiązywać od razu, bo „trzeba zarządzić tymi zasobami, które są w tej chwili restauracji, zmienić wszystkie wpisy i informacje”. – Trudno jest informować społeczeństwo o konieczności zakazu sprzedaży na stacjach benzynowych i w nocy alkoholu, nie dając przykładu ze strony Sejmu, czyli od strony tych osób, które takie prawo będą uchwalały – tłumaczył Czarzasty.
Zakaz sprzedaży alkoholu w Sejmie i kilometrówki. Włodzimierz Czarzasty o szczegółach
W tej chwili procedowane są dwa projekty ustaw złożone przez Nową Lewicę i Polskę 2050. Marszałek Sejmu zapowiedział, że „w miarę rozsądku będzie to przyśpieszał”. – Zarządzenie w sprawie kilometrówek zostanie w najbliższym czasie podpisane i będzie obowiązywało od dnia 1 stycznia 2026 roku. Dlaczego 1,5 miesiąca? Ponieważ jest to zarządzenie dotyczące każdego posła i każdej posłanki i ono musi być przedyskutowane ze wszystkimi – tłumaczył Czarzasty.
Zostanie powołany specjalny zespół, do którego zaproszony zostanie jeden przedstawiciel z każdego klubu i koła parlamentarnego. Temat zostanie „przegadany i skonsultowany, żeby nie robić tego w sposób nieprzemyślany i nieakceptowany przez posłów”. Czarzasty podkreślił, że „decyzja jest ostateczna”. – Nie zgadzam się na to, żeby cokolwiek było w ocenie społeczeństwa nieprzejrzyste – powiedział lider Lewicy.
Posłowie wydają na to nawet trzy tys. miesięcznie. „Ludzie pytają, na co te pieniądze przeznaczono”
Czarzasty stwierdził, że „nie może być takiej sytuacji, że każdy poseł ma potencjalnie możliwość wydania na kilometrówki ponad trzy tysiące złotych miesięcznie i ludzie mają pytania, na co te pieniądze na pewno zostały przeznaczone”. Marszałek Sejmu podkreślił, że „nikogo o nic nie podejrzewa, ale społeczeństwo ma prawo być przekonane, że są to zasady bardzo uczciwie”.
Czytaj też:
Hołownia będzie reprezentował Sejm za granicą zamiast Czarzastego. Przyczyna jest prozaicznaCzytaj też:
Zastąpi Hołownię w Sejmie. Ma mnóstwo oszczędności i jacht motorowy
