Tegoroczna przerwa świąteczna będzie wyjątkowo długa. Według kalendarza MEN uczniowie rozpoczną odpoczynek już w sobotę 20 grudnia 2025 r., a formalnie przerwa potrwa od 22 do 31 grudnia. W sumie daje to 12 dni wolnych, uwzględniając weekend poprzedzający Boże Narodzenie.
To jednak nie koniec. Po zakończeniu przerwy świątecznej uczniów czekają kolejne dni wolne. 1 stycznia wypada Nowy Rok, który jest ustawowo dniem wolnym od nauki. Następnie w piątek 2 stycznia oraz weekend 3–4 stycznia szkoły pozostają zamknięte. Poniedziałek 5 stycznia to kolejny dzień, który w wielu placówkach może zostać ogłoszony dniem dyrektorskim.
Na tym także nie koniec. Wtorek 6 stycznia przypada Święto Trzech Króli, również wolne od zajęć. W przypadku wykorzystania dni dyrektorskich, np. 2 i 5 stycznia, uczniowie mogliby wrócić do szkoły dopiero 7 stycznia. Dzięki takiemu rozkładowy wyjątkowo łatwo można przedłużyć całkowitą przerwę. To jednak zależy już tylko i wyłącznie od decyzji dyrektorów.
Uczniowie będą mieli 18 dni wolnego? Wszystko zależy od dyrektorów
Dni dyrektorskie to dodatkowe wolne od zajęć dydaktycznych, które dyrektor może wyznaczyć po konsultacjach z radą pedagogiczną, radą rodziców lub samorządem uczniowskim. Limity takich dni różnią się w zależności od typu szkoły. Szkoły podstawowe mogą wykorzystać do 8 dni, licea i technika – do 10, a szkoły specjalne – do 4 dni.
Łącznie, uwzględniając weekendy, przerwę świąteczną, Nowy Rok, dni dyrektorskie i Święto Trzech Króli, uczniowie mogą liczyć na rekordowy, 18-dniowy odpoczynek od szkoły.
Tak ułożony kalendarz pozwala uczniom na długi, nieferyjny odpoczynek od nauki i umożliwia zaplanowanie czasu wolnego w okresie świąt i Nowego Roku. Wszystko zależy od decyzji dyrektora szkoły oraz wykorzystania dostępnych dni dyrektorskich.
Czytaj też:
MEN obrywa za decyzję ws. ferii zimowych. Tak tłumaczy się resort NowackiejCzytaj też:
Ekspert oświatowy uderzyła w MEN po „aferze”. „Nie mogą nam zamknąć ust”
